W skrócie

  • Strona internetowa Irańskiego Ministerstwa Obrony – Centrum Eksportu (Mindex) została zaktualizowana o informację, że będzie akceptować płatności za sprzęt wojskowy w kryptowalutach.
  • Iran od dawna używa kryptowalut do omijania sankcji, jednak niektórzy eksperci sugerują, że strona Mindex może nie obsługiwać dużych wolumenów handlu z wykorzystaniem kryptowalut.
  • Chociaż kryptowaluty mogą stanowić alternatywne formy płatności, eksperci argumentują również, że mogą one ułatwić identyfikację i klasyfikację nielegalnych przepływów finansowych.

Iran zaczął akceptować kryptowaluty jako formę płatności przy sprzedaży zaawansowanej broni, w ramach trwających wysiłków mających na celu obejście międzynarodowych sankcji.

Mindex, czyli Centrum Eksportu Ministerstwa Obrony Iranu, zaktualizowało sekcję FAQ na swojej stronie internetowej, informując, że akceptowane formy płatności obejmują „kryptowalutę uzgodnioną w kontrakcie”.

Produkty oferowane przez Mindex to m.in. rakiety, samoloty, czołgi i łodzie, a także broń, amunicja, usługi danych i sprzęt komunikacyjny.

Iran był w ostatnich latach oskarżany o dostarczanie broni Rosji, a także organizacjom uznanym za terrorystyczne przez Stany Zjednoczone (np. Hezbollah i Huti).

Od 1979 roku Iran był w różnym stopniu objęty sankcjami ze strony Stanów Zjednoczonych, podczas gdy Wielka Brytania, Francja i Niemcy odnowiły sankcje związane z proliferacją nuklearną w sierpniu 2025 roku.

O przyjęciu kryptowalut przez Iran jako pierwszy poinformował dziennik Financial Times

Financial Times
, który opisuje ten krok jako pierwszy przykład państwa przyjmującego kryptowaluty jako zapłatę za towary i usługi wojskowe.

Jednak niektórzy komentatorzy ds. bezpieczeństwa są sceptyczni co do tego, czy Iran rzeczywiście otrzyma znaczne sumy w kryptowalutach przez stronę Mindex, którą Ari Redbord z TRM Labs sugeruje, że mogła zostać błędnie przedstawiona jako platforma transakcyjna.

W rozmowie z

Decrypt
, Redbord powiedział, że nie zgodziłby się z twierdzeniem, iż „państwo objęte ciężkimi sankcjami otwarcie sprzedaje pociski balistyczne, drony, okręty wojenne i inne strategiczne systemy przez publiczny serwis internetowy – zasadniczo sklep internetowy w stylu Amazon dla irańskiej broni.”

Każde takie twierdzenie budzi wątpliwości Redborda, głównie dlatego, że sprzedaż przez strony internetowe „po prostu nie jest sposobem, w jaki suwerenne transfery broni są zwykle przeprowadzane”.

Redbord przeanalizował stronę Mindex i choć potwierdza, że wydaje się być to autentyczna, powiązana z państwem strona marketingowa, zwraca uwagę na brak cen, ilości, terminów dostaw i szczegółów logistycznych.

„Nie ma koszyka zakupowego, procesu realizacji zamówienia, potwierdzenia zamówienia ani zintegrowanej infrastruktury płatniczej”, powiedział. „Nie ma portfeli kryptowalutowych, kluczy publicznych, smart kontraktów ani infrastruktury blockchain.”

Redbord zauważa, że nie ma opcji „kup”, gdy klikniesz na przedmiot, a jedyną dostępną akcją jest „Dodaj do LOI”.

„Kliknięcie przekierowało mnie do formularza listu intencyjnego, wymagającego szerokiej identyfikacji: imię, narodowość, powiązania firmowe, dane kontaktowe, źródło polecenia oraz odniesienia do zgód i autoryzacji bezpieczeństwa,” wyjaśnił, dodając, że na żadnym etapie nie pokazano mu wyceny ani nie poproszono o jakiekolwiek dane płatnicze.

Zamiast faktycznego kupowania sprzętu wojskowego, sugeruje on, że odwiedzający stronę są poddawani weryfikacji, prawdopodobnie przez wojsko i/lub rząd Iranu.

„Kryptowaluta pojawia się na stronie, ale tylko jako jeden z możliwych sposobów rozliczeń obok rozwiązań barterowych i innych wynegocjowanych warunków,” dodał. „Język jest stale warunkowy, sformułowany jako ‘zgodnie z umową’.”

Ostatecznie Redbord twierdzi, że Mindex działa raczej jako „mechanizm sygnalizowania i przyjmowania zgłoszeń” niż jako „sklep internetowy z opcją płatności krypto”, szczególnie biorąc pod uwagę, że transfery strategicznej broni to zwykle długotrwałe działania polityczne obejmujące licencjonowanie, zapewnienia końcowego użytkownika, przeglądy zgodności, logistykę, szkolenia i długoterminowe wsparcie.

Iran i kryptowaluty

Chociaż można wątpić, czy strona Mindex nagle wywoła gwałtowny wzrost biznesu opartego na kryptowalutach, nie ma wątpliwości, że Iran był stosunkowo wcześnie przyjmującym kryptowaluty i nadal będzie z nich korzystać tam, gdzie to możliwe.

„W obliczu sankcji w Iranie, kryptowaluty stały się alternatywnym kanałem płatności dla ułatwienia handlu międzynarodowego oraz przekazów pieniężnych,” powiedział Andrew Fierman, szef wywiadu ds. bezpieczeństwa narodowego w Chainalysis.

Fierman powiedział

Decrypt
że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu i ich sieci pośredników ostatnio zwiększyły wykorzystanie kryptowalut do prania pieniędzy, nielegalnej sprzedaży ropy, a także nabywania broni i towarów, przy czym całkowity (zidentyfikowany) wolumen przekracza obecnie 2 miliardy dolarów.

Wyjaśnił: „W przypadku Hezbollah, Hamasu i Huti te organizacje wykorzystują kryptowaluty na skalę dotąd niespotykaną w blockchainie.”

Jednak pomimo wzrostu wykorzystania kryptowalut przez Iran, Fierman wskazuje również, że blockchain-owe pranie pieniędzy i unikanie sankcji mogą stwarzać możliwości dla organów ścigania.

Jako przykład wskazał na decyzję OFAC z września zeszłego roku o objęciu sankcjami dwóch Irańczyków oraz sieci firm-wydmuszek z siedzibą w Hongkongu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Wyznaczone podmioty koordynowały transakcje kryptowalutowe mające na celu pranie dochodów z około 100 milionów dolarów ze sprzedaży ropy, a środki ostatecznie trafiały do Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – Sił Quds (IRGC-QF) oraz Ministerstwa Obrony i Logistyki Sił Zbrojnych (MODAFL).

„Złożoność tej sieci, obejmująca wiele jurysdykcji i wykorzystująca zarówno tradycyjne firmy fasadowe, jak i kryptowaluty, podkreśla wyzwania związane z wykrywaniem i zakłócaniem współczesnych schematów unikania sankcji,” powiedział. „Jednak pokazuje to również, jak przejrzystość blockchainu stwarza bezprecedensowe możliwości identyfikacji i rozbijania złożonych sieci ułatwiających unikanie sankcji na setki milionów dolarów.”