Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej
Bitcoin jest przejmowany przez trzy „nudne” instytucjonalne dźwignie, które przeważają nad szokiem podażowym spowodowanym halvingiem

Bitcoin jest przejmowany przez trzy „nudne” instytucjonalne dźwignie, które przeważają nad szokiem podażowym spowodowanym halvingiem

CryptoSlateCryptoSlate2026/01/12 10:20
Pokaż oryginał
Przez:CryptoSlate

Czteroletni cykl Bitcoina kiedyś był jak koc bezpieczeństwa. Nawet osoby, które twierdziły, że w niego nie wierzą, i tak handlowały zgodnie z nim.

Halving ograniczał nową podaż, rynek przez miesiące udawał, że nic się nie stało, później pojawiała się płynność, podążała za nią dźwignia, inwestorzy detaliczni przypominali sobie swoje hasła, a wykres rozpoczynał nowy wyścig po historyczne szczyty.

21Shares przedstawia „starą strategię” w prostych liczbach: rajd z 2012 roku z około 12$ do 1 150$ i spadek o 85%, ruch z 2016 roku z około 650$ do 20 000$ i spadek o 80%, wzrost z 2020 roku z około 8 700$ do 69 000$ i spadek o 75%.

Gdy pod koniec 2025 roku narracja „cykl jest martwy” osiągnęła pełną moc, stało się to, bo nie pochodziła już tylko z rynku detalicznego krypto. Przeniknęła przez kanały alokacyjne: Bitwise twierdził, że 2026 może złamać schemat, Grayscale stawiał na nową „instytucjonalną erę”, a 21Shares otwarcie pytał, czy czteroletni rytm nadal obowiązuje.

To, co warto ocalić z tych gorących opinii, jest proste: halving wciąż jest realny i pozostanie bezwzględną, nieugiętą siłą, ale nie ma już monopolu na wyznaczanie harmonogramu Bitcoina.

To nie znaczy, że to koniec cykli. To po prostu oznacza, że cykl ma teraz więcej zegarów na ścianie i nie wszystkie chodzą w tym samym tempie.

Stary cykl był kalendarzem i wymówką do lenistwa

Cykl halvingu nigdy nie był magią, działał po prostu dlatego, że łączył trzy idee w jedną konkretną datę: nowa podaż spadała, narracje zyskiwały punkt odniesienia, a pozycjonowanie miało wspólny punkt skupienia. Kalendarz rozwiązywał problem koordynacji za Ciebie.

Nie potrzebowałeś zaawansowanego modelu płynności, wiedzy o powiązaniach między aktywami ani tego, kto jest marginalnym kupującym. Mogłeś po prostu wskazać na czerwoną literę raz na cztery lata i powiedzieć: „Daj temu czas.”

Dlatego też stało się to pułapką. Im prostszy scenariusz, tym bardziej zachęcał do jednokierunkowego myślenia: wyprzedź halving, poczekaj na wzrost, sprzedaj na szczycie, kup w zimie. Gdy ta strategia przestała przynosić czyste, filmowe zyski na czas, reakcja stała się binarna: albo cykl wciąż rządzi wszystkim, albo jest martwy.

Oba obozy zdają się nie dostrzegać, co faktycznie stało się ze strukturą rynku Bitcoina.

Baza inwestorów jest szersza, kanały dostępu bardziej znane, a dominujące areny odkrywania ceny coraz bardziej przypominają rynki ryzyka głównego nurtu. Własna narracja State Street o popycie instytucjonalnym mocno na tym bazuje: mamy regulowany dostęp do ETP i efekt „znanego wehikułu” na rynku, z Bitcoinem wciąż w centrum ciężkości pod względem kapitalizacji rynkowej.

A kiedy siła napędzająca rynek się zmienia, zmienia się także harmonogram. Nie dlatego, że halving przestał działać, ale dlatego, że teraz konkuruje z siłami, które mogą go zdominować przez dłuższy czas.

Zegar polityki i zegar ETF nadają teraz tempo

Aby lepiej zrozumieć, dlaczego stary cykl jest teraz praktycznie nieistotny, musimy zacząć od najmniej „krypto” części tej historii: ceny pieniądza.

10 grudnia 2025 roku Fed obniżył docelowy zakres stopy funduszy federalnych o 25 pb do poziomu 3,50%–3,75%. Kilka tygodni później Reuters poinformował, że gubernator Fed Stephen Miran opowiada się za bardziej agresywnymi cięciami w 2026 roku, w tym za obniżką o 150 pb w ciągu roku. Równolegle chiński bank centralny mówił o obniżeniu RRR oraz stóp procentowych w 2026 roku, by utrzymać płynność.

Pokazuje to, że gdy globalne warunki finansowe się zacieśniają lub luzują, zmienia się grupa nabywców, którzy mogą i chcą trzymać zmienne aktywa. To ustawia tło dla wszystkiego innego.
Teraz dodajmy spotowe ETF-y na Bitcoina, gdzie czteroletnia narracja zaczyna wyglądać na zbyt uproszczoną.

ETF-y z pewnością dodały na rynek nowych kupujących, ale co ważniejsze, zmieniły charakter popytu. W strukturze ETF, presja zakupowa pojawia się jako kreacje, a presja sprzedażowa jako umorzenia.

Te przepływy mogą być napędzane przez czynniki niezwiązane z halvingiem: rebalansowanie portfeli, budżety ryzyka, spadki innych aktywów, kwestie podatkowe, zatwierdzenia platform doradczych i powolną dystrybucję.

Ten ostatni element ma większe znaczenie, niż się przyznaje, bo jest nudny, a przez to decydujący. Bank of America rozszerza możliwość rekomendowania doradcom krypto ETP od 5 stycznia 2026 roku, czyli dokładnie taki krok bramkowy, który zmienia kto może kupować, jak kupuje i pod jakimi wymogami zgodności.

Dlatego najsilniejsza wersja argumentu „cykl jest martwy” jest też najbardziej ograniczona. Nie oznacza, że halving nie ma wpływu, tylko że już sam nie dyktuje tempa.

Narracja Bitwise i szersza perspektywa na 2026 rok opierają się na tej intuicji: makro się liczy, dostęp się liczy, a zachowanie rynku może wyglądać inaczej, gdy marginalny kupujący pochodzi z tradycyjnych kanałów, a nie natywnych szyn krypto. 21Shares mówi o tym samym w swoich tekstach o cyklu i w Market Outlook 2026, gdzie integrację instytucjonalną postrzega jako kluczowy czynnik kształtowania handlu krypto w przyszłości.

Grayscale idzie jeszcze dalej i osadza 2026 rok wokół głębszej integracji ze strukturą rynku i regulacjami USA, co jest innym sposobem powiedzenia: ten rynek jest teraz bliżej codziennej machiny systemu finansowego.

Najprostszy sposób na odświeżenie idei cyklu to potraktowanie jej jak zestawu kilku pokręteł, które poruszają się co tydzień.

Jedno pokrętło to ścieżka polityki: nie tylko czy stopy rosną, czy spadają, ale czy warunki finansowe się luzują czy zacieśniają na marginesie i czy ta narracja przyspiesza czy się zatrzymuje. Drugie to reżim przepływów ETF, bo kreacje i umorzenia bezpośrednio pokazują, jak popyt faktycznie napływa lub odpływa przez dominujący nowy wehikuł.

Trzecie to dystrybucja, czyli kto może kupować na dużą skalę i pod jakimi ograniczeniami. Gdy duży kanał doradczy, platforma maklerska lub bramkarz portfeli modelowych otwiera dostęp, baza kupujących rozszerza się powoli, mechanicznie – i to może mieć większe znaczenie niż jednodniowy wybuch entuzjazmu, a gdy dostęp jest ograniczany, lejek zwęża się równie mechanicznie.

Dwa ostatnie pokrętła oddają wewnętrzny stan rynku. Ton zmienności odpowiada, czy cena jest ustalana spokojnymi transakcjami dwustronnymi, czy przez stres, z szybkimi spadkami i pustkami powstałymi przez wymuszoną redukcję ryzyka.

Czystość pozycjonowania rynkowego pokazuje, czy dźwignia jest dokładana cierpliwie, czy spiętrzana w sposób, który czyni rynek kruchym. Rynek może wyglądać dobrze na podstawie ceny spot, a w rzeczywistości być niebezpiecznie zatłoczony, albo może być chaotyczny, gdy dźwignia jest po cichu resetowana, a ryzyko się oczyszcza.

Razem te kontrole nie odrzucają halvingu. Po prostu umieszczają go na właściwym miejscu jako tło strukturalne, podczas gdy czas i kształt głównych ruchów są coraz bardziej regulowane przez płynność, przepływy i koncentrację ryzyka w jednym kierunku.

Pochodne zamieniły kulminację w rynek transferu ryzyka

Trzeci zegar to ten, który większość dyskusji o cyklu pomija, bo trudniej go wyjaśnić: instrumenty pochodne.
W dawnym, zdominowanym przez detalistów modelu boom-bust, dźwignia zachowywała się jak impreza, która wymknęła się spod kontroli na samym końcu.

Na rynku z głębszym udziałem instytucji pochodne są mniej zakładem pobocznym, a bardziej kluczowym miejscem do transferu ryzyka. To zmienia, gdzie pojawia się stres i kiedy zostaje rozładowany.

Glassnode w raporcie Week On-Chain z początku stycznia 2026 roku przedstawia rynek jako taki, który przeszedł reset na koniec roku, z realizacją zysków wyhamowującą i kluczowymi poziomami kosztów stającymi się linią do obserwacji w celu potwierdzenia zdrowszego wzrostu.

To zupełnie inny klimat niż klasyczna kulminacja cyklu, gdy rynek zwykle wymyśla nowe sposoby, by uzasadnić pionowe świece.

Pochodne na pewno nie usuwają tych manii. Ale zmieniają radykalnie to, jak się zaczynają, rozwijają i kończą.

Opcje pozwalają dużym posiadaczom wyrażać poglądy z określonym ryzykiem po stronie strat. Kontrakty terminowe pozwalają na zabezpieczenie, które może tłumić sprzedaż na rynku spot. Kaskady likwidacji wciąż występują, ale mogą pojawić się wcześniej w narracji, oczyszczając pozycje zanim rynek dotrze do rozdziału z gwałtownym szczytem. Efekt to ścieżka, która może przypominać serię sprzątań ryzyka przerywanych wybuchami zmienności.

To także moment, w którym publiczne spory między dużymi instytucjami finansowymi stają się użyteczne, a nie mylące.

Z jednej strony mamy stanowisko Bitwise „przełamać czteroletni schemat” pod koniec 2025 roku, z drugiej Fidelity z Jurrienem Timmerem utrzymującym, że cykl wciąż jest nienaruszony, nawet jeśli 2026 może być, jak to ujmuje, „rokiem przerwy”.

Ten podział nie oznacza, że jedna strona ma rację, a druga nie wie, o co chodzi. Bezpiecznie można stwierdzić, że stary schemat nie jest już jedynym użytecznym modelem, a rozsądne ramy mogą się różnić, bo wejścia są bogatsze i obejmują politykę, przepływy, pozycjonowanie i strukturę rynku.

Jak zatem wygląda przyszłość cyklu w bardziej zniuansowanej wersji?

Pomyśl o tym jak o trzech pasach – żaden nie jest na tyle dramatyczny, by stał się memem, ale wszystkie są praktyczne do handlu i inwestowania:

  1. Wydłużenie cyklu: halving nadal ma znaczenie, ale szczyt przesuwa się na później, bo płynność i dystrybucja potrzebują więcej czasu, by przejść przez tradycyjne kanały.
  2. Przedział, potem ścieranie: Bitcoin dłużej trawi podaż i pozycjonowanie, a rusza, gdy przepływy i polityka przestają się wzajemnie zwalczać.
  3. Makro uderzenie: polityka i stres na innych aktywach dominują przez pewien czas, a halving staje się ciekawostką w obliczu umorzeń i ograniczania ryzyka.

Jeśli można wyciągnąć z tego prosty morał, to taki: ogłaszanie śmierci czteroletniego cyklu to skrót brzmiący mądrze, ale nieznaczący.

Lepszym, a szczerze mówiąc jedynym rozsądnym podejściem jest stwierdzenie, że Bitcoin ma teraz wiele kalendarzy, a zwycięzcami w 2026 roku nie będą ci, którzy zapamiętają jedną datę.

Będą nimi ci, którzy potrafią czytać rury: koszt pieniądza, kierunek przepływów ETF oraz części rynku pochodnych, gdzie ryzyko jest po cichu gromadzone, a potem głośno rozładowywane.

Artykuł Bitcoin jest przejmowany przez trzy „nudne” instytucjonalne pokrętła, które przyćmiewają efekt podaży po halvingu, pojawił się najpierw na CryptoSlate.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!
© 2025 Bitget