Dolar nie jest jedyną główną walutą, która ma zły dzień
Jeśli jest jeszcze jedna rzecz, którą można wyciągnąć z reakcji przeciwko dolarowi w świetle ataku Trumpa na niezależność Fed, to fakt, że japoński jen niemal całkowicie utracił swoją atrakcyjność jako bezpieczna przystań i schronienie dla inwestorów. W każdym innym czasie, gdy pojawia się awersja do ryzyka, a wiarygodność/zaufanie do dolara zostaje zachwiane, byłby to idealny moment na gwałtowny wzrost jena. Jednak wydaje się, że nie tym razem.
Jen ma swoje własne problemy, w tym rząd, który ściera się z własnym bankiem centralnym w kwestii polityki. To wywołało wiele niechęci wobec waluty, a także obawy fiskalne, ponieważ rosnące zadłużenie Japonii wciąż się powiększa.
USD/JPY dwukrotnie próbował dziś zepchnąć notowania niżej i za każdym razem sprzedający wydają się nie sprostać zadaniu. Wall Street może jeszcze dziś mocniej ukarać dolara. Jednak jeśli chodzi o jena, można powiedzieć, że waluta ta nie jest już tym, czym była kiedyś.
Para walutowa obecnie handluje z powrotem blisko niezmienionych poziomów na 157,92, a sam jen toczy zaciętą walkę z dolarem o tytuł najsłabszej głównej waluty dnia – i to z dużą przewagą.
Jeżeli coś nie może wzrosnąć mimo dobrych wiadomości, to z pewnością czekają nas trudności. Nie zdziwiłbym się, gdyby rynki zaczęły obstawiać możliwość interwencji, jeśli sytuacja będzie się rozwijać w tym kierunku. Patrząc na zachowanie cen, wiele mówi to o niechęci inwestorów do jena w obecnym czasie.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Zcash napotyka weekendowe wyzwania związane z presją cenową
ETF Ethereum ograniczony, ponieważ Defiance wycofuje produkty z rynku
Samson Mow kwestionuje prognozy wzrostu Bitcoin, przedstawiając śmiałe twierdzenia
