Akcje firm hazardowych jako całość gwałtownie spadły w piątek, po tym jak branża odczuła rosnącą presję ze strony platform predykcyjnych Polymarket i Kalshi.
DraftKings (DKNG) spadł o 7,6%, osiągając miesięczne minimum na poziomie 32,83 USD. Flutter Entertainment (FLUT) znajduje się na sześciomiesięcznym minimum wynoszącym 190,17 USD, po stracie 5,6% w ciągu ostatniej doby. Indeks S&P dla tej branży stracił średnio 2,5%.
DraftKings przewodził spadkom akcji firm hazardowych, które stoją w obliczu wyzwań ze strony platform predykcyjnych. Tradycyjne platformy zakładów nie skorzystały na wzroście popularności predykcji, zamiast tego szukając szans wraz z nowo uruchamianymi aplikacjami przed sezonem play-off NFL.
Kalshi i Polymarket już wcześniej notowały rekordowe dzienne aktywności i wolumeny, napędzane zainteresowaniem predykcjami finansowymi. Sezon sportowy może dodatkowo zwiększyć zaangażowanie użytkowników. Jednocześnie platformy bukmacherskie odnotowują wolniejszy wzrost przychodów w porównaniu do analogicznego okresu w 2025 roku.
Akcje DraftKings zaliczyły spadek pomimo niedawnej zapowiedzi uruchomienia własnych natywnych rynków predykcyjnych. DraftKings i Flutter uruchomiły nowe platformy predykcyjne w stanach, gdzie hazard sportowy jest nielegalny. Platformy te nie zdobyły jeszcze popularności i nie przewyższyły ostatniego wzrostu natywnych dla kryptowalut rynków predykcyjnych.
Akcje hazardowe tracą przewagę
Platformy takie jak Polymarket, Kalshi i Opinion są postrzegane jako bardziej dostępne i sprawiedliwe rynki. Ostatni krach na giełdzie nastąpił również po tym, jak Polymarket ogłosił, że jego predykcje nie ograniczają celowo wygrywających graczy.
Polymarket wręcz zachęcał znanych „wielorybów”, którzy często przyciągają więcej traderów kopiujących ich strategie.
Polymarket odpowiedział na ostatni przeciek sugerujący, że platformy bukmacherskie wyliczają kursy dla graczy i próbują uniemożliwić „ostrym graczom” lub tym z przewagą konkurencyjną obstawianie wygrywających zakładów. W rezultacie, predykcje sportowe stanowią nawet 90% wolumenów na Kalshi.
Platformy predykcyjne wykorzystują nowy status regulacyjny, aby oferować lepsze kursy i uczciwy rynek zakładów sportowych. Startupy oferują również usługę predykcyjną z pominięciem przepisów hazardowych.
Na ten moment firmy z rynku predykcyjnego nadal się rozwijają, mimo że pojawiają się głosy, iż mogą musieć podlegać przepisom dotyczącym hazardu.
Platformy predykcyjne wciąż mają niewielki udział w rynku
Pomimo swojej popularności, platformy predykcyjne odpowiadają jedynie za około 5% wszystkich środków obstawionych na wyniki sportowe. Duży udział w rynku utrzymują nadal uznane platformy bukmacherskie i nie są one poważnie zagrożone.
Obecnie tradycyjne zakłady bukmacherskie straciły 40% przychodów rok do roku, ale wolumeny na Polymarket nie zrekompensowały tego spadku. Jednocześnie Polymarket mierzy się z własnymi wyzwaniami, takimi jak boty, niska płynność rynków czy sporne rozstrzygnięcia.
