Chainlink wysłał w tym tygodniu obiecujący sygnał, gdy doświadczony trader Michaël van de Poppe wskazał na to, co według niego jest początkiem zmiany strukturalnej na wykresie tego tokena. „LINK jest interesujący zarówno pod względem analizy technicznej, jak i fundamentalnej. Technologia jest fenomenalna. Wykres zaczyna wyglądać lepiej. Tworzy pierwsze wyższe minimum od początku całego rynku niedźwiedzia. Jeśli to się utrzyma i nastąpi wybicie w górę, spodziewałbym się, że na wykresie Chainlink zostanie ustanowione nowe wyższe maksimum”, napisał, co stanowiło zwięzłą rekomendację, która ponownie skierowała traderów do wykresów.
Dane rynkowe pokazują, że Chainlink był wyceniany w piątek na około 13,70 USD, co oznacza niewielki wzrost w stosunku do ostatnich minimów, ale nadal daleko od historycznych szczytów, które pamiętają inwestorzy. Główne agregatory cen raportują kapitalizację rynkową nieco poniżej 10 miliardów dolarów i dzienne wolumeny na poziomie kilkuset milionów, czyli taką płynność, która może umożliwić znaczące ruchy, jeśli powróci impet.
Z technicznego punktu widzenia, argument van de Poppe’a opiera się na prostym, ale potężnym założeniu: wyższe minima to pierwszy sygnał, że trend spadkowy traci siłę. W tygodniowym wykresie LINK/BTC widać spłaszczoną bazę i niewielki wzrost po wcześniejszym minimum, co – jeśli zostanie potwierdzone znaczącym odzyskaniem poprzedniego szczytu – może przekształcić długotrwałą sekwencję spadkową w najwcześniejsze etapy odbicia. Na TradingView już pojawiają się podobne rozważania, wskazujące, że przełamanie oporu w krótkim terminie przesunie impet na stronę byków.
Impuls Chainlink się wzmacnia
Czynniki on-chain i fundamentalne dodają kolorytu analizie technicznej. Sieć orakli Chainlink jest szeroko wykorzystywana w DeFi oraz integracjach korporacyjnych, a protokół nieustannie podkreśla partnerstwa instytucjonalne i produkty z danymi na żywo, które zasilają rynki i aplikacje. To narracja, która – jak twierdzi wielu inwestorów – uzasadnia cierpliwość podczas zmiennych ruchów cenowych. Te partnerstwa, choć nie gwarantują wzrostu cen, pomagają zrozumieć, dlaczego niektórzy analitycy są gotowi postawić na strukturalny zwrot.
Strategowie rynkowi zaczynają zakładać umiarkowany potencjał wzrostowy, jeśli impet zostanie potwierdzony. Kilka krótkoterminowych prognoz i komentarzy giełdowych wskazuje na cel w okolicach połowy nastoletnich wartości, czyli około 15–16 USD, o ile nastąpi zdecydowane przebicie najbliższego oporu i sygnałów wskaźników wspierających. To dokładnie scenariusz, który opisał van de Poppe: utrzymanie wyższego minimum, po którym następuje wybicie i ustanowienie nowego wyższego maksimum.
Oczywiście istnieje także druga strona medalu. Rynki kryptowalut słyną z binarności: nieudane wybicie może szybko przerodzić się w kolejną falę spadków, a znaczenie mają także czynniki makroekonomiczne, siła Bitcoina, newsy regulacyjne i zmiany płynności. Na razie jednak sytuacja dla traderów jest wyjątkowo prosta: LINK stworzył bazę, sentyment wśród analityków technicznych się poprawia, a czyste wybicie w górę zmieni narrację z nadziei na odbicie na potwierdzony zwrot. Czy rynek da Chainlink to potwierdzenie w najbliższych dniach – to pytanie, na które wszyscy śledzący van de Poppe’a próbują znaleźć odpowiedź.



