Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej
ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi

爱范儿爱范儿2026/01/18 02:40
Pokaż oryginał
Przez:爱范儿
Nie ma darmowych obiadów – jeśli są, to Ty jesteś obiadem. Ta zasada sprawdza się nawet przy najbardziej kapitałochłonnych produktach AI z Doliny Krzemowej.

Właśnie przed chwilą OpenAI oficjalnie ogłosiło decyzję przełomową:wprowadzi reklamy do darmowej wersji ChatGPT oraz subskrypcji podstawowej „ChatGPT Go”. Testy tej funkcji rozpoczną się w najbliższych tygodniach najpierw wśród dorosłych użytkowników w USA.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 0

Dobrą wiadomością jest to, że reklamy nie będą brutalnie przerywać rozmów – pojawią się jedynie na dole odpowiedzi, gdy system uzna, że istnieją powiązane produkty sponsorowane, i będą wyraźnie oznaczone.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 1

Jeśli jesteś użytkownikiem płatnych wersji Plus, Pro lub Enterprise, gratulacje – Twój interfejs pozostanie wolny od reklam. Jednak jeśli planujesz skorzystać z właśnie wprowadzonej subskrypcji ChatGPT Go za jedyne 8 dolarów miesięcznie, nadal będziesz należał do grupy docelowej objętej reklamami.

Subskrypcja ChatGPT Go jest już dziś dostępna we wszystkich regionach, gdzie obsługiwany jest ChatGPT. Wśród korzyści i kluczowych funkcji: model GPT-5.2 Instant, 10x więcej wiadomości, możliwość przesyłania plików i generowania obrazów niż w wersji darmowej, a także dłuższa pamięć i kontekst rozmowy.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 2

Tym samym ChatGPT oficjalnie zbudował trzystopniowy system subskrypcji dla konsumentów:


Go (8 USD): poziom podstawowy, nacisk na korzystny stosunek ceny do możliwości i codzienne zadania.
Plus (20 USD): poziom zaawansowany, obsługa GPT-5.2 Thinking i Codex, odpowiedni do głębszego wnioskowania.
Pro (200 USD): poziom flagowy, obsługa GPT-5.2 Pro, najwyższe uprawnienia i wydajność ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 3

Ponadto,aby uspokoić użytkowników obawiających się „zamiany rozmowy w sprzedaż”, OpenAI podkreśla, że reklamy absolutnie nie wpłyną na obiektywność odpowiedzi,a AI nadal będzie generować treści w możliwie najbardziej pomocny sposób, a nie na korzyść tego, kto zapłaci więcej.

Co jeszcze ważniejsze, prywatność pozostaje granicą nieprzekraczalną – Twoje rozmowy nie będą sprzedawane reklamodawcom, masz także prawo w każdej chwili wyłączyć personalizację ustawień, a użytkownicy poniżej 18 roku życia będą całkowicie wykluczeni z reklam.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 4 Zrzut ekranu z zasad reklamowych ChatGPT | Oficjalny blog

OpenAI jest w tej kwestii szczere:wprowadzenie reklam ma umożliwić większej liczbie osób korzystanie z narzędzia za darmo lub przy niskim progu wejścia,bo koszty mocy obliczeniowej są ogromne, a aby spełnić wizję „AI dla wszystkich”, dywersyfikacja źródeł dochodu jest nieunikniona.

Co ciekawe,OpenAI nie zamierza jedynie wstawiać kilku banerów – proponuje nową koncepcję „reklam konwersacyjnych”.

Wyobraź sobie: pytasz o przepis na kolację meksykańską, a na dole pojawia się nie tylko sponsorowana marka spożywcza, ale możesz nawet zadać tej reklamie pytanie, by uzyskać więcej informacji dzięki interakcji.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 5

Mimo że OpenAI stara się przedstawiać „reklamy konwersacyjne” jako innowacyjną sytuację win-win i udowodnić, że reklama może być wartościową treścią, historia pokazała już nie raz, że gdy platforma jest zarówno sędzią, jak i graczem, interesy użytkowników są pierwszym, co idzie na kompromis.

Dodanie reklam do AI to szybka droga do odzyskania środków, ale też oznaka braku wyobraźni Najpierw trzeba przyznać jedno: w erze modeli generatywnych pochłaniających ogromne środki,„dodanie reklam do AI” to rzeczywiście najpewniejsza i najszybsza metoda na odzyskanie pieniędzy. Internet już kiedyś przeszedł tę drogę: najpierw portale sprzedawały powierzchnię reklamową, potem wyszukiwarki sprzedawały słowa kluczowe, a media społecznościowe i platformy wideo – reklamy natywne. Schemat ten się nie zmienił: najpierw skup ludzi, potem ich uwagę sprzedaj reklamodawcom. Formy reklam stają się coraz mniej widoczne, a systemy coraz bardziej zaawansowane. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 6 AI stoi dziś w bardzo podobnej sytuacji co kiedyś internet. Liczba użytkowników rośnie lawinowo, przychody nie nadążają, subskrypcje wciąż edukują rynek, a projekty dla firm mają długie cykle wdrożeniowe. Między ideałem a rzeczywistością rośnie coraz większa dziura w budżecie. W efekcie reklamy stały się ostatnią deską ratunku na stole AI. Kto czuje większą presję, ten sięga po nie pierwszy. Jednak ten, kto jako pierwszy zacznie wyświetlać reklamy w rozmowie, może równie dobrze jako pierwszy stracić najbardziej wrażliwych i wymagających użytkowników na rzecz konkurencyjnych modeli. To klasyczny dylemat więźnia. Dopóki choć jedna firma nie wprowadzi reklam, inni mają opory, by zrobić to pierwsi, w obawie przed utratą zaufania użytkowników. Gdy kilka firm jednocześnie zdecyduje się na ten ruch, wszyscy mogą przestać udawać „czystych”.

W rzeczywistości Google już w tym tygodniu poszło o krok dalej, testując tzw. spersonalizowane reklamy rabatowe w interfejsie Gemini.

Kluczowy mechanizm: jeśli użytkownik pyta Gemini „która walizka jest najbardziej opłacalna”, system wykrywając silną intencję zakupu, automatycznie umieszcza pod odpowiedzią kod rabatowy od Samsonite.

ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 7

Reklama nie jest już wyświetlana na podstawie słów kluczowych, ale AI decyduje w czasie rzeczywistym, czy „ta osoba zaraz coś kupi” – oczywiście Google nadało temu nazwę „nowy model wykraczający poza tradycyjne reklamy w wyszukiwarce”.

Patrząc tylko na logikę biznesową, nie powinniśmy przesadnie krytykować OpenAI. W obliczu ogromnych rachunków za prąd dla GPU wszelkie bezinteresowne idee są luksusem. Dane nie kłamią: roczny przychód OpenAI to około 12 miliardów USD – imponujące, ale tempo spalania gotówki może być trzykrotnie wyższe niż dane oficjalne. Kosztuje pre-trening, a każda pojedyncza inferencja po wdrożeniu też kosztuje. Koszty spadają, ale paradoks Jevonsa mówi jasno: im tańsza moc obliczeniowa, tym szybciej użytkownicy wykorzystują ją do uruchamiania bardziej złożonych modeli, co oznacza, że firmy muszą kupować coraz więcej GPU, a rachunki za prąd rosną jak kula śnieżna. Krótko mówiąc: koszt jednostkowy spada, ale suma wydatków nie maleje. Według danych OpenAI z lipca tego roku, ChatGPT ma około 35 milionów płacących użytkowników, co stanowi 5% tygodniowo aktywnych, a przychody z subskrypcji stanowią lwią część dochodów większości firm AI, takich jak OpenAI. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 8 W tym kontekście wszystkie firmy AI muszą odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie: skąd wziąć pieniądze. Najprostszą odpowiedzią jest: wstaw reklamy do AI. Reklama jest grzechem pierworodnym, bo w erze internetu brakowało innych skutecznych modeli biznesowych. Podobnie w erze AI, jeśli nie pojawi się innowacyjny model, reklama pozostanie jedynym sposobem na pokrycie kosztów dla większości użytkowników. Jeśli jednak skopiujemy model zarabiania z poprzedniej epoki, to ewidentnie brak wyobraźni i przyzwyczajenie do utartych schematów. Tradycyjny internet już udowodnił: jeśli masz tylko młotek, wszystko wygląda jak gwóźdź; jeśli umiesz tylko robić reklamy, każdy produkt wygląda jak powierzchnia reklamowa.

Reklamy w ChatGPT również napotykają wyzwania: do czerwca tego roku tylko 2,1% zapytań dotyczyło zakupów. Dlatego OpenAI podłączyło Stripe (płatności), Shopify (e-commerce), Zillow (nieruchomości) i DoorDash (dostawy jedzenia), by kształtować nawyki zakupowe użytkowników i zbierać dane do reklamy.

Model przychodów determinuje kształt produktu, a doświadczenie użytkownika staje się zwykle zmienną poświęcaną. AI miało być wielką nadzieją, szansą na wyjście z pułapki poprzedniej epoki,a tymczasem kręcimy się wciąż w tym samym błocie. AI, które zna Cię najlepiej, zaczyna sprzedawać produkty Sposób reklamowania w tradycyjnym internecie polegał na sprzedaży uwagi poprzez wyróżnione miejsca, najbardziej typowe były reklamy w wyszukiwarkach. Strona wyglądała jak wynik wyszukiwania, ale pierwsze pozycje to były płatne linki. Z dzisiejszej perspektywy te kontrowersje i afery przyprawiają o dreszcze. Reklamy w AI mogą być jeszcze groźniejsze. Mamy naturalną ostrożność wobec reklam na stronach i wiemy, że trzeba porównać kilka wyników, bo na górze mogą być reklamy. Jednak w kontakcie z AI, które udaje człowieka i wzbudza empatię, łatwo zapomnieć, że po drugiej stronie może stać zespół sprzedażowy.Ty traktujesz AI jak nauczyciela, a ono traktuje Cię jak potencjalnego klienta do konwersji. W historii literatury Su Dongpo napisał wiersz dla sprzedawcy smażonych ciasteczek: „Cienka dłoń lepiła je równomiernie, zielony olej smażył na złocisto. Po nocy można ocenić ciężar snu, a wygięte w łuk ciasteczka przypominają złote bransolety”. Od tej pory klienci tłumnie napływali – kupowali nie tyle ciasteczka, co zaufanie do sławnego autora. Dziś AI jest dla przeciętnego użytkownika właśnie takim domyślnie zaufanym Su Dongpo. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 9 Jeszcze większym zagrożeniem niż prosta reklama jest stosowanie GEO do „zatruwania treści”. GEO, czyli „Generative Engine Optimization”, polega na tym, by konkretna strona lub artykuł były priorytetowo cytowane przez AI typu ChatGPT, Gemini, Perplexity i inne. Wyobraź sobie: producenci lub interesariusze publikują masowo zoptymalizowane artykuły na temat danego produktu lub usługi, napisane bardzo autorytatywnie i kompletnie, ze strukturą, metadanymi SEO, wskazówkami itd. Nie chodzi o pomoc, ale o zapewnienie, że gdy użytkownik zapyta AI, to właśnie ich treść zostanie wykorzystana w odpowiedzi. AI wplata to w swoją odpowiedź. Dla użytkownika – to „autorytatywna rada + neutralna informacja”. W rzeczywistości to może być zgrabnie opakowana promocja lub efekt „zatruwania” treści. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 10 To groźniejsze niż tradycyjna reklama czy artykuł sponsorowany, bo jest ukryte w samym sercu odpowiedzi – nie na widocznym miejscu reklamowym, ale w najbardziej zaufanych radach lub wnioskach. Co parę akapitów musimy więc zastanawiać się, czy AI faktycznie dba o nas, czy raczej sprzedaje cudzy produkt. Samo ukrycie reklamy w zdaniu to już nie jest małe zagrożenie. Co ważniejsze, AI planuje kolejny ruch: stać się nadrzędną warstwą ponad wszystkimi aplikacjami i przejąć kontrolę nad tym, „kto będzie Cię reklamował”. W erze internetu każda super aplikacja chciała być wejściem – budowała własny ogród z murami, użytkownik otwierał ją bezpośrednio, a ona dostarczała mu treści, usługi i reklamy. Superapki budowały swoje ogrodzone ogrody przez dekadę, a teraz AI Agent chce je zburzyć w jedną noc. Teoretycznie może wykonywać operacje między aplikacjami: „otwórz aplikację, porównaj ceny na kilku platformach, automatycznie wypełnij formularz zakupu” itp. Nie musisz już sam klikać ani pamiętać wejść do każdej apki. To sprawi, że prawdziwym wejściem do internetu dla większości użytkowników będzie AI Agent, a aplikacje zarabiające dotąd na reklamach będą musiały płacić „haracz” AI lub zepchnąć się na dalszy plan, tracąc markę i rozpoznawalność. Portale informacyjne już to przerabiały. Według firmy medialnej Raptive, nowa funkcja AI Overview w Google ostatecznie spowoduje utratę 25% ruchu na stronach wydawców. Na razie skala nie jest jeszcze poważna, ale wraz z rozszerzaniem zakresu działania AI Overview, wpływ ten będzie narastać. Gdy powstaną platformy agregujące, stopniowo przekształcą się one z platform skierowanych do czytelników w dostawców treści – to samo czeka aplikacje dla konsumentów. A gdy wszystkie apki będą musiały obsłużyć AI Agentów, największej kontroli wymaga właśnie ten Agent. Z jednej strony, dotąd reklamy miały przekonywać konkretnego człowieka, walczyły o uwagę i czas; w świecie zdominowanym przez AI Agentów reklamodawca najpierw musi przekonać samego Agenta, który podejmuje decyzje za ludzi. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 11 Z drugiej strony oznacza to, że większość zespołów reklamowych będzie musiała się zastanowić:Gdy użytkownik nie odwiedza już sam aplikacji, tylko wysyła tam Agenta, do kogo mam kierować reklamy? Jak to zrobić? Tak, jeśli AI Agent jest jednocześnie platformą reklamową, ma dwie kluczowe władze. Decyduje, dokąd pójdziesz i co zobaczysz. Może wybrać dla Ciebie hotel, lot, ubezpieczenie, lekarza – i przy każdej opcji podpiąć własny program partnerski i logikę reklamową. Co więcej, AI Assistant może dogłębnie zrozumieć aktualne potrzeby i intencje użytkownika, by wstawić wysoko dopasowane reklamy – co jest krokiem dalej niż reklamy na podstawie słów kluczowych, osiągając skuteczność niemal jak rekomendacje żywego doradcy. Do tego interakcje z AI Assistantem gromadzą ogromne ilości danych osobowych – preferencje, nawyki, lokalizacja, relacje społeczne. Jeśli zostaną użyte do targetowania, skuteczność reklam będzie bezprecedensowa. ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 12 Możliwe, że aplikacją typu „killer” w 2026 nie będzie żaden chatbot, lecz bloker reklam. Każda nowa technologia twierdzi, że jest inna, a na końcu i tak kończy w reklamach. To jej przeznaczenie.

Dlatego wobec nadchodzącej „sprzedażowej” wersji ChatGPT nie musimy panikować, ale też nie możemy dać się uśpić.

Skoro reklamy są już przesądzone, pozostaje nam jak najszybciej odczarować AI. Nie traktujmy jej jak wszechwiedzącego boga, lecz jak narzędzie, które chce Ci się przypodobać i czasem przemyca własne interesy.

W epoce, gdy AI może załatwić za nas wszystkie uciążliwe sprawy, jedyne, czego nie można jej zlecić, to własny osąd. Korzystajmy z narzędzi, ale nie stawajmy się ich częścią.

Tekst | Zhang Wuji ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 13 Dołącz do społeczności APPSO AI, porozmawiajmy o produktach AI, odkrywaj#AIPraktyczneWykorzystanie, odblokuj więcej nowości AI👇 ChatGPT nagle ogłasza wprowadzenie reklam, nawet subskrypcja za 8 dolarów nie ochroni przed nimi image 14


0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!
© 2025 Bitget