Dolar utrzymuje się mocniej, gdy oficjalnie rozpoczynamy nowy rok
Wchodząc w nowy rok, narracja na 2026 rok zakłada, że dolar będzie nadal się osłabiał z powodu tych samych czynników, które miały miejsce w 2025 roku. Jednak na razie to napięcia geopolityczne, w szczególności sytuacja w Wenezueli, wysuwają się na pierwszy plan. Wydaje się, że w tym tygodniu pomaga to dolarowi w pewnym stopniu.
Oczywiście jest jeszcze wcześnie, ale początkowe przepływy są korzystne dla dolara – EUR/USD spada poniżej poziomu 1,1700, a USD/JPY obecnie przekracza poziom 157,00.
Ta ostatnia para walutowa pozostaje jedną z ciekawszych, ponieważ Japonia nadal zmaga się z konfliktem pomiędzy premierem, który chce realizować bardziej ekspansywną politykę fiskalną, a bankiem centralnym próbującym podnosić stopy procentowe. W obecnej sytuacji najłatwiejsza droga wydaje się nadal prowadzić do osłabienia jena – przynajmniej na razie.
Wracając do EUR/USD, spadek trwa, a poziom 1,1800 został odrzucony pod koniec grudniowego handlu. Średnia krocząca z 100 dni na poziomie 1,1663 będzie w tym tygodniu kluczowym wsparciem, ponieważ krótkoterminowe nastawienie pozostaje obecnie bardziej niedźwiedzie.
Patrząc jednak na obraz makroekonomiczny, dolar w pierwszej połowie tego roku nadal będzie zmagał się z utrzymującymi się przeciwnościami. Przepływy związane z de-dolaryzacją, obawy fiskalne, niespójność polityki, cięcia stóp przez Fed, a ostatecznie ryzyka polityczne przed wyborami środka kadencji będą kluczowymi czynnikami wpływającymi na amerykańską walutę w ciągu roku.
W związku z tym wszelkie pozytywne przepływy wynikające z napięć geopolitycznych – które są co najwyżej tymczasowe – pozostaną wątpliwe, jeśli chodzi o argumenty za silniejszą pozycją tej waluty. Warto mieć to na uwadze.
Nie oznacza to jednak, że inne główne waluty nie mają własnych problemów.
Euro musi zmierzyć się z chwiejną gospodarką i presją stagflacji, zwłaszcza w Niemczech, a także z polityczną dysonansem we Francji. Tymczasem Wielka Brytania boryka się z pogłębiającym się kryzysem kosztów życia oraz problemami fiskalnymi. Te ostatnie mogą zostać nieco odsunięte w czasie po jesiennym budżecie, ale na pewno nie znikną w najbliższym czasie.
Jest też Japonia, która również cierpi z powodu problemów fiskalnych i zadłużenia, a także walki między rządem a BOJ o ścieżkę stóp procentowych.
Wygląda więc na to, że ten rok będzie przypominał wybór najczystszej koszuli wśród brudnej bielizny.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Według przedstawiciela Microsoftu, każdy będzie miał własnego przyjaciela AI w ciągu pięciu lat
Weekendowa podróż Bitcoin wywołuje nowe trendy rynkowe


