Sztuczna inteligencja zwiększy popyt na miedź o 50% do 2040 roku, ale potrzebne są nowe kopalnie, aby zapewnić podaż, twierdzi S&P
8 stycznia (Reuters) - Wzrost w sektorach sztucznej inteligencji oraz obronności zwiększy globalny popyt na miedź o 50% do 2040 roku, jednak dostawy najprawdopodobniej będą niewystarczające o ponad 10 milionów ton metrycznych rocznie bez zwiększenia recyklingu i wydobycia – podała w czwartek firma doradcza S&P Global.
Miedź od dawna jest szeroko stosowana w budownictwie, transporcie, technologii i elektronice, ponieważ jest jednym z najlepszych przewodników elektryczności, jest odporna na korozję oraz łatwa do kształtowania i formowania.
Podczas gdy w ostatniej dekadzie przemysł pojazdów elektrycznych napędzał popyt na miedź, branże AI, obronności i robotyki będą w ciągu najbliższych 14 lat potrzebować jeszcze więcej tego metalu, obok tradycyjnego zapotrzebowania konsumentów na klimatyzatory i inne urządzenia zużywające dużo miedzi – podaje S&P w swoim raporcie.
Według raportu, globalny popyt osiągnie do 2040 roku 42 miliony ton metrycznych rocznie, w porównaniu do 28 milionów ton w 2025 roku. Bez nowych źródeł dostaw, niemal jedna czwarta tego zapotrzebowania prawdopodobnie nie zostanie zaspokojona – wynika z raportu.
"Podstawowym czynnikiem popytu jest tutaj elektryfikacja świata, a miedź to metal elektryfikacji," powiedział Dan Yergin, wiceprezes S&P i jeden z autorów raportu, w rozmowie z Reuters.
AI jest kluczowym obszarem wzrostu dla miedzi – w zeszłym roku zrealizowano ponad 100 nowych projektów centrów danych o łącznej wartości nieco poniżej 61 miliardów dolarów, poinformował Reuters w zeszłym miesiącu.
Konflikt na Ukrainie oraz decyzje Japonii, Niemiec i innych państw o zwiększeniu wydatków na obronność najprawdopodobniej również napędzą popyt na miedź, wynika z raportu.
"Popyt na miedź w sektorze obronnym jest naprawdę nieelastyczny," powiedział Carlos Pascual, wiceprezes S&P i były ambasador USA na Ukrainie.
Niemal każde urządzenie elektroniczne zawiera miedź. Chile i Peru to największe kraje wydobywające miedź, a Chiny są największym hutnikiem tego metalu. Stany Zjednoczone, które nałożyły taryfy na niektóre rodzaje miedzi, importują co roku połowę swojego zapotrzebowania.
Raport nie uwzględnia potencjalnych dostaw z górnictwa głębinowego.
S&P opublikowało podobny raport w 2022 roku, w którym prognozowano popyt na miedź w przypadku osiągnięcia przez świat neutralności węglowej do 2050 roku, celu opisywanego jako "net zero".
Raport opublikowany w czwartek wykorzystuje jednak inną metodologię – informuje S&P – i prognozuje popyt zakładając, że będzie on rósł niezależnie od polityki klimatycznej rządów.
"Polityka transformacji energetycznej zmieniła się dość dramatycznie," powiedział Yergin.
(Relacja: Ernest Scheyder; Redakcja: Cynthia Osterman)
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Claude Code firmy Anthropic to narzędzie AI, o którym teraz wszyscy mówią
Bliższe związki Carney’a z Chinami pogłębiają rozdźwięk z USA w obliczu polityki celnej Trumpa
Gerovich z Metaplanet i Lee z Bitmine zwiększają korporacyjne zasoby kryptowalut
