Ostatnio notowania Bitcoin [BTC] były stonowane – kurs wykazuje niemal stagnację, bez znaczących wzrostów ani spadków w ostatnich sesjach.
W rzeczywistości kryptowaluta porusza się w przedziale od 90 000 do 93 000 dolarów, bez zdecydowanego wybicia w górę lub dołka, podczas gdy inwestorzy bacznie obserwują te kluczowe poziomy. Taka konsolidacja rodzi pytanie, czy dominujące nastawienie wobec Bitcoin zaczyna być niedźwiedzie, czy po prostu traci impet.
Ostrzeżenie?
Indeks Warunków Finansowych (Financial Conditions Index, FCI) pełni rolę wskaźnika ekonomicznego, który odzwierciedla, w jaki sposób tradycyjne warunki rynkowe mogą wpływać na aktywa ryzykowne, takie jak Bitcoin.
Indeks ten uśrednia znormalizowane wartości kluczowych wskaźników makroekonomicznych, aby określić ogólne nastawienie rynku wobec Bitcoin. Ocenia sentyment na podstawie tego, czy odczyty znajdują się w pozytywnym, czy negatywnym zakresie na wykresie.
Historycznie pozytywne odczyty FCI wiązały się z zaostrzeniem warunków finansowych i słabszymi wynikami Bitcoin, podczas gdy negatywne odczyty zwykle wspierają byczą akcję cenową. W praktyce pozytywny odczyt jest sygnałem zacieśniania płynności i rosnącego napięcia finansowego na rynkach.
W chwili pisania tego tekstu FCI znajdował się w strefie ujemnej, sugerując pewien stopień łagodzenia warunków finansowych. Jednakże odczyt był tylko nieznacznie negatywny. Głębszy negatywny odczyt oznaczałby bardziej sprzyjające warunki, które mogłyby wspierać silniejszy wzrost cen Bitcoin.
To nie wszystko – również zachowanie inwestorów na rynku odzwierciedla tę umiarkowanie wspierającą, ale wciąż niepewną sytuację.
Co aktywność inwestorów mówi o niepewności rynkowej?
Mimo braku silnej „systematycznej presji niedźwiedziej” ze strony czynników makroekonomicznych, inwestorzy pozostają ostrożni wobec zwiększania ekspozycji na Bitcoin.
Jeśli chodzi o rynek spot, dane Coinglass pokazują, że tygodniowe napływy netto spadły do najniższego poziomu od sześciu tygodni – w chwili publikacji wyniosły zaledwie 282 miliony dolarów. Sugeruje to, że choć inwestorzy spot nadal mają bycze nastawienie, stają się coraz bardziej ostrożni w akumulacji.
Utrzymujący się spadek tygodniowych napływów może oznaczać, że inwestorzy zbliżają się do wyczerpania po długotrwałej aktywności zakupowej.
Inwestorzy instytucjonalni również zaczynają wykazywać oznaki ostrożności. Po mocnym rozpoczęciu roku, kiedy to w pierwszym tygodniu stycznia kupili Bitcoin o wartości 458 milionów dolarów, obecnie ograniczają ekspozycję. Tylko w tym tygodniu sprzedali BTC o wartości 681 milionów dolarów.
Taka zmiana z akumulacji na dystrybucję często jest oznaką słabnącego krótkoterminowego przekonania oraz mniejszego apetytu na ryzyko.
Nastroje rynkowe pozostają słabe
Ta zmiana pozycji widoczna jest także, gdy spojrzymy na szersze zainteresowanie rynkowe.
Na przykład – trendy wyszukiwań Google, które są wskaźnikiem zaangażowania detalicznego, spadły do poziomu 39 – jednego z najniższych w ciągu ostatniego roku. Może to świadczyć o słabnącym zainteresowaniu opinii publicznej Bitcoin.
Z drugiej strony, długoterminowi posiadacze nadal pozostają siłą stabilizującą dla największej kryptowaluty świata.
Ostatecznie wskaźnik Binary Coin Days Destroyed (CDD) miał w chwili publikacji wartość 0, co oznacza, że długoterminowi posiadacze nie przenosili znaczących ilości swoich Bitcoin. Historycznie rosnące poziomy CDD sugerują, że długoterminowi inwestorzy sprzedają – co często poprzedza wzrost zmienności.
Obecnie ich bierność pomaga stabilizować cenę Bitcoin i zapobiega głębszemu spadkowi poniżej poziomu 90 000 dolarów.
Ostatnie przemyślenia
- Indeks Warunków Finansowych (FCI) ujawnia, że Bitcoin nie znajduje się w fazie byczej, mimo względnej stabilności.
- Napływy na rynku spot spadły do najniższego poziomu od sześciu tygodni, podczas gdy inwestorzy instytucjonalni zaczęli odwracać wcześniejsze bycze pozycje.

