Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej
Jedna lokalizacja w USA właśnie zakazała CBDC, ale jej nowy token stanowy robi coś jeszcze bardziej zaskakującego

Jedna lokalizacja w USA właśnie zakazała CBDC, ale jej nowy token stanowy robi coś jeszcze bardziej zaskakującego

CryptoSlateCryptoSlate2026/01/11 20:11
Pokaż oryginał
Przez:CryptoSlate

Przez lata stablecoiny były najprzydatniejszym wynalazkiem kryptowalut i jednocześnie ich najbardziej niezręcznym gościem na kolacji. Przydatne, ponieważ zamieniają blockchainy w całodobowe tory dolarowe, a niezręczne, ponieważ chociaż obietnica jest prosta, zbudowanie zaufania rzadko bywa łatwe.

Cyfrowy token wart dokładnie dolara brzmi uspokajająco dla osób spoza świata krypto – aż do momentu, gdy ktoś zapyta, gdzie są te dolary.

Teraz Wyoming chce odpowiedzieć na to pytanie, wykorzystując najstarszy trik na wiarygodność w Ameryce: pieczęć stanową.

Frontier Stable Token, $FRNT, to nowy, wymienialny na dolara token stable wydany przez Wyoming, oparty na ramie prawnej i nadzorowany przez Wyoming Stable Token Commission. To także jawne oświadczenie polityczne, przedstawione w mało efektownym języku przepisów dotyczących zamówień publicznych, zebrań publicznych i wymogów dotyczących rezerw. Stablecoin z protokołem z posiedzenia komisji to nie jest sposób, w jaki Silicon Valley sprzedawałoby przyszłość, ale Wyoming wydaje się być z tym w porządku.

Według Komisji chodzi tu o użyteczność publiczną: większą przejrzystość przepływu pieniędzy, szybsze rozliczenia i wzorzec, który przetrwa dłużej niż entuzjazm jednego gubernatora czy model biznesowy jednej firmy. Chcą także uodpornić projekt na najgłośniejszą krytykę stablecoinów, czyli brak przejrzystości.

Tak to jest promowane, ale bardziej interesujące jest to, co mówi to o gospodarce i polityce pieniądza – akurat wtedy, gdy Waszyngton próbuje ustalić, czym tak naprawdę mogą być cyfrowe dolary.

Stablecoin zbudowany jak agencja publiczna

Wyoming wyraźnie odróżnia $FRNT od cyfrowych walut banku centralnego (CBDC). Komisja powiedziała CryptoSlate, że $FRNT jest w pełni rezerwowy, regulowany przez prawo stanowe i wyraźnie oddzielony od jakichkolwiek cyfrowych pieniędzy emitowanych przez Federal Reserve. Stan wzmocnił to w 2025 roku, uchwalając ustawę HB0264, która zabrania agencjom Wyoming akceptowania CBDC jako płatności na rzecz stanu lub wykorzystywania środków publicznych do testowania lub wdrażania CBDC.

Ta perspektywa ma znaczenie, ponieważ CBDC stały się skrótem dla dwóch różnych obaw. Pierwsza jest ekonomiczna: co stanie się z bankami komercyjnymi, jeśli ludzie będą mogli trzymać pieniądze bezpośrednio w banku centralnym? Druga to obawa kulturowa: inwigilacja, kontrola i rosnące poczucie, że wszystkie Twoje pieniądze mogą być uzależnione od zgody urzędnika.

Wyoming koncentruje się na tej drugiej, kulturowej stronie. Ustawa zakazująca CBDC zawiera ustalenia legislacyjne ostrzegające przed inwigilacją i ograniczeniami zakupów. Nie musisz się zgadzać z założeniem, by zauważyć strategię.

Jeśli chcesz cyfrowego dolara w Wyoming, stan mówi: otrzymasz go przez mechanizm, na który stan może wskazać, o który może się sądzić i o którym można publicznie dyskutować podczas comiesięcznych zebrań.

Pracownicy Komisji ostrożnie podchodzą do etykietowania. Ich słowami:

„FRNT różni się od CBDC, ponieważ jest w pełni rezerwowy i nie jest emitowany przez bank centralny.”

Ten ostatni szczegół nie jest błahy. Komisja twierdzi, że zarządzanie $FRNT odbywa się w forum publicznym, kluczowe decyzje zapadają na comiesięcznych zebraniach, a regulacje agencji przechodzą obowiązkowy okres konsultacji społecznych.

W krypto zarządzanie zwykle oznacza głosowanie na Discordzie o 3 nad ranem. Wyoming oferuje coś bardziej znajomego – na dobre i na złe: prawo administracyjne.

To również wpływa na to, jak $FRNT ma funkcjonować w codziennym życiu. Komisja twierdzi, że $FRNT może być używany „do każdego legalnego celu” i że agencja nie zamierza ograniczać legalnych działań tylko dlatego, że zmieniają się polityczne nastroje.

Każda interwencja – wyjaśnili – powinna wynikać z legalnych dyrektyw, takich jak orzeczenia sądowe, a nie z uznaniowego moralizowania. To zarówno postawa na rzecz wolności obywatelskich, jak i praktyczna. Pieniądze z listą filtrów szybko stają się celem politycznym, ale pieniądze podążające za istniejącym procesem prawnym są po prostu nudne, a to właśnie nuda pozwala na skalowanie.

Potem pojawia się nowoczesny zwrot: dystrybucja.

Komisja twierdzi, że $FRNT został zaprojektowany zarówno do użytku detalicznego, jak i instytucjonalnego. Detaliczny przypadek jest łatwy do wyobrażenia, zwłaszcza dzięki integracjom takim jak Rain, które pozwalają stablecoinom działać jak karty debetowe. Jeśli możesz wydać token gdziekolwiek akceptowane jest Visa, blockchain i inne niszowe słowa z krypto szybko znikają w tle.

Użycie w instytucjach i sektorze publicznym to bardziej charakterystyczna oferta Wyoming. Komisja twierdzi, że chce, aby podmioty publiczne używały $FRNT, by zwiększyć przejrzystość i efektywność.

Wskazano na test z lipca, kiedy cyfrowy system walutowy Wyoming został użyty do demonstracji niemal natychmiastowych płatności dla wykonawców rządowych, co przedstawiono jako potencjalną przewagę w sytuacjach kryzysowych, gdy liczy się czas i płynność.

Jeśli wydaje się to niszowym przypadkiem użycia, pamiętaj, że to właśnie w niszach nowe tory pojawiają się, dopóki nie przestają być niszowe.

Stablecoin, który działa dla traderów, to podstawa. Stablecoin, który działa dla płac, wykonawców i reagowania kryzysowego, zaczyna przypominać infrastrukturę.

Prawdziwym produktem jest dochód z odsetek, a polityka decyduje, gdzie on trafia

Stablecoiny są często przedstawiane jako technologia płatnicza, ale ich ekonomia bardziej przypomina bank: przyjmują dolary, przechowują bezpieczne aktywa i zarabiają na odsetkach.

Wyoming wyraźnie mówi, co chce zrobić z tymi odsetkami. W swoim Factbook Komisja opisuje strukturę rezerwową przewidującą nadmierne zabezpieczenie, a dochody z inwestycji przekraczające wymóg rezerwowy mają być kierowane na cele publiczne, w tym na fundusz szkolny stanu. To jest niedoceniany ruch polityczny.

Stan próbuje zamienić seigniorage stablecoinów, czyli cichy zysk z trzymania Treasuries jako pokrycia tokenów, w korzyść obywatelską: rezerwa pomaga finansować szkoły.

Jeśli spędziłeś trochę czasu wśród debat o stablecoinach w Waszyngtonie, wiesz dlaczego to ważne. Cała dyskusja o tym, kto może emitować stablecoiny, sprowadza się do walki o to, kto zatrzyma rezerwę: banki, fintechy, emitenci krypto czy państwo.

Wyoming zgłasza swoją kandydaturę na nową odpowiedź. Podmiot publiczny może przekonująco twierdzić, że jego misją jest dobro publiczne, a nie zysk akcjonariuszy – nawet jeśli praktyczna realizacja zależy od dostawców i partnerów.

To także miejsce, gdzie polityka federalna ściera się z eksperymentami stanowymi. Komisja twierdzi, że spodziewa się współistnienia z federalnymi przepisami dotyczącymi stablecoinów, wskazując na definicję „osoby” w GENIUS Act i argumentując, że podmioty publiczne nie podlegają tej ustawie.

Ich szersze twierdzenie jest filozoficzne: stablecoin wydany w ramach federalnych przepisów przez prywatny podmiot będzie miał inny zestaw motywacji niż stablecoin wydany przez podmiot publiczny.

Zapytani, czy przepisy federalne ich zablokują, Komisja odpowiada niemal nonszalancko:

„Spodziewamy się współistnienia.”

Ich argument jest taki, że publiczny emitent działa w innej kategorii:

„Prywatny stablecoin wydany w ramach GENIUS będzie mieć inny cel (zysk akcjonariuszy) niż ten wydany przez podmiot publiczny (dobro publiczne).”

Czy Waszyngton zaakceptuje to jasne rozgraniczenie, pozostaje otwartą kwestią. Ustawodawcy zazwyczaj nie lubią luk prawnych, zwłaszcza tych z załączoną flagą stanu. Jednak stanowisko Komisji oddaje prawdziwe napięcie w federalizmie USA: stany to laboratoria aż do momentu, gdy laboratorium zaczyna produkować coś, co przypomina pieniądze.

Jest jeszcze jedno napięcie, o którym rzadko się mówi w debacie o stablecoinach: siła dystrybucji.

Stablecoin żyje lub upada w zależności od tego, gdzie można go nabyć i wydać. Jeśli jest dostępny na dużej giełdzie, staje się częścią szerszej płynności krypto. Jeśli można go używać jak karty debetowej, ma szansę na wejście w nawyki konsumenckie.

Jeśli może być przesyłany przez wiele sieci, staje się atrakcyjnym aktywem dla deweloperów i instytucji, które nie chcą wybierać jednej sieci i ryzykować swój produkt.

Odpowiedź Komisji dotycząca dystrybucji jest wymowna, bo ma dwa grona odbiorców. Jej odbiorcy z krypto chcą płynności i dostępu, a odbiorcy z sektora publicznego chcą odporności i audytowalności. Jedni chcą szybkości, drudzy – śladu papierowego.

Stan Wyoming obiecuje oba te aspekty, co jest ambitne i tylko nieznacznie sprzeczne.

Jednak ta ambicja jest tu kluczowa. Wyoming ma historię zgłaszania się jako pierwszy – od wczesnej roli w rozszerzaniu praw wyborczych kobiet po opinię o przyjaznym biznesowi prawie.

Stablecoin to cyfrowa wersja tej intuicji: wykorzystać zwinność małego stanu do przetestowania czegoś zbyt politycznie drażliwego, by mogły to zrealizować agencje federalne.

Jeśli inne stany pójdą w ślady, dolar zyska nową warstwę

Największym pytaniem nie jest to, czy Wyoming potrafi prowadzić stablecoina – bo jego kompetencje techniczne i historyczny apetyt na innowacje pokazują, że potrafi. Największym pytaniem jest, co się stanie, jeśli uda mu się uczynić ten pomysł czytelnym (i dostępnym) dla wszystkich innych.

Komisja mówi, że ma nadzieję na współpracę innych stanów z Wyoming, jeśli zdecydują się na swoje stable tokeny, a interoperacyjność wskazuje jako priorytet. To może być najbardziej pożyteczny rodzaj obsesji.

Pięćdziesiąt tokenów stanowych, które nie mogą się ze sobą komunikować, stworzyłoby mozaikę zamkniętych ogrodów, każdy z własnymi zasadami, partnerami i politycznymi minami. Interoperacyjność to to, co zamieni eksperyment stanowy w efekt sieciowy. To także to, co zamieni stablecoina emitowanego przez stan z lokalnej ciekawostki w ogólnokrajowy atut przetargowy.

Wyraźnie zapraszają naśladowców, pod pewnymi warunkami:

„Mamy nadzieję, że inne stany zwrócą się do Wyoming o współpracę” – powiedziała Komisja CryptoSlate, dodając, że interoperacyjność zarówno tokenów, jak i sieci powinna być priorytetem.

Wyobraź sobie niedaleką przyszłość, w której kilka stanów wypuszcza własne stable tokeny, uzasadniając je jako projekty dobra publicznego, każdy z rezerwami w Treasuries, każdy z jakąś formą on-chain audytowalności, każdy dystrybuowany przez mieszankę giełd i sieci kart płatniczych. Dwie opcje stają się prawdopodobne.

Pierwsza to konkurencja. Prywatni emitenci mieliby nowy punkt odniesienia: publiczne zebrania, publiczne ujawnienia i niezręczny symbolizmy stanu, który mówi, że też potrafi oferować „zaufanie”. To mogłoby wymusić na rynku większą przejrzystość – nawet jeśli token Wyoming nigdy nie osiągnie wielkiej skali.

Czasem zagrożenie jest produktem.

Drugi scenariusz to polityka, dosłownie. Jeśli stablecoiny staną się istotnym narzędziem płatności i rozliczeń, ten kto je emituje, stanie się interesariuszem w infrastrukturze monetarnej. Stanowy stable token kierujący dochód do funduszy publicznych lub umożliwiający szybsze publiczne wypłaty, przyciągnie zarówno zwolenników, jak i krytyków.

Zwolennicy nazwą to innowacją. Krytycy nazwą to rządową ingerencją pod płaszczykiem fintechu – i obie strony będą miały trochę racji.

Wyoming wymusza też subtelne przeformułowanie debaty o CBDC. Rozmowa w USA wydaje się toczyć tylko między „CBDC równa się inwigilacja” a „CBDC równa się modernizacja”.

Wyoming proponuje trzecią drogę: stanowe cyfrowe dolary, regulowane ustawą, dystrybuowane przez podmioty prywatne i ograniczone procedurą publiczną. Wyklucza rząd federalny z roli emitenta, ale nadal pozostawia rząd w centrum akcji.

To rodzi niewygodne pytania dla Waszyngtonu. Jeśli Amerykanie i tak przyjmą cyfrowe dolary przez stablecoiny, prawdziwym problemem stanie się to, które instytucje kształtują tory i które prawa wyznaczają ograniczenia.

Rząd federalny może próbować zakazać, pobłogosławić lub uregulować. Stany mogą próbować budować, a firmy ścigać się w dystrybucji. Najprawdopodobniej wygra nie najlepsza technologia, ale ten, kto zdoła zgrać motywacje, zdobyć zaufanie i przetrwać kolejną kadencję.

Wyoming postawiło na to, że „dobro publiczne” może konkurować jako model biznesowy, przejrzystość może być strategią dystrybucji, a stablecoin może być czymś więcej niż żetonem handlowym. Stan wie też o ironii: najmniej romantyczne zastosowanie krypto może być tym, które w końcu nada mu znaczenie.

Kowbojski dolar w formie tokenu nie przekształci finansów z dnia na dzień, ale zrobi coś bardziej prowokującego: sprawi, że przyszłość dolara stanie się lokalna, podlegająca sporom i zaskakująco bliska.

Artykuł One US location just banned CBDCs, but its new state token is doing something even more surprising pojawił się po raz pierwszy na CryptoSlate.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!
© 2025 Bitget