Złoto bije rekordy, dolar na kolejce górskiej: kto po cichu obniża „rating kredytowy” Stanów Zjednoczonych?
Huitong News 12 stycznia—— W poniedziałek (12 stycznia) indeks dolara amerykańskiego handlowany był w okolicach 98,75 w trakcie sesji europejskiej. Wcześniej indeks spadł do minimum 97,7479, po czym ustabilizował się i odbił, osiągając maksimum w pobliżu 99,2679, po czym napotkał opór i ponownie się cofnął.
W poniedziałek (12 stycznia) indeks dolara amerykańskiego handlowany był w okolicach 98,75 w trakcie sesji europejskiej. Wcześniej indeks spadł do minimum 97,7479, po czym ustabilizował się i odbił, osiągając maksimum w pobliżu 99,2679, po czym napotkał opór i ponownie się cofnął.
Ogólnie rzecz biorąc, obecna cena znajduje się w fazie korekcyjnego odbicia, jednak wyraźna presja podażowa na górze uniemożliwia wykształcenie się jednokierunkowego trendu wzrostowego. Z punktu widzenia analizy technicznej, DIFF wskaźnika MACD wynosi -0,0059, DEA to -0,1303, a słupek MACD przeszedł na dodatnią wartość 0,2489, co wskazuje na słabnięcie impetu spadkowego i początek powrotu siły byków. RSI (14) na poziomie 53,3049 znajduje się w lekko byczym, neutralnym przedziale, co pokazuje, że walka pomiędzy bykami a niedźwiedziami jest zacięta i w krótkim terminie trudno oczekiwać wyraźnej przewagi którejkolwiek ze stron.
W tym kontekście kluczowe wsparcie na poziomie 98,2000 staje się głównym punktem obserwacji. Jeśli korekta nie przebije tego poziomu, struktura odbicia może się utrzymać; w przypadku jego utraty może zostać otwarta przestrzeń do dalszych spadków. Warto zauważyć, że taka konsolidacja nie wynika jedynie z czynników technicznych, lecz odzwierciedla głębsze rozbieżności fundamentalne — logika wyceny na rynku przesuwa się z „ukierunkowania na dane ekonomiczne” w stronę „obaw o stabilność instytucjonalną”.
Finansowe trzęsienie ziemi wywołane wezwaniem do sądu: niezależność Fed pod znakiem zapytania
Prawdziwym czynnikiem, który w ostatnim czasie poruszył nastroje na rynku walutowym, nie były konkretne dane makroekonomiczne, lecz nagła wiadomość polityczna: przewodniczący Fed Powell ujawnił, że Departament Sprawiedliwości wystosował do Fed wezwanie do wielkiej ławy przysięgłych, dotyczące jego zeznań przed senacką komisją bankową w czerwcu ubiegłego roku. Głównym punktem zainteresowania jest remont historycznego budynku siedziby Fed o wartości około 2,5 miliarda dolarów, jednak Powell wyraźnie podkreślił, że istota problemu nie tkwi w samym projekcie czy szczegółach budżetu, lecz w próbie ingerencji zewnętrznej w zdolność banku centralnego do kształtowania polityki stóp procentowych na podstawie dowodów ekonomicznych za pomocą środków prawnych.
To stanowisko natychmiast wzbudziło obawy rynku o niezależność polityki monetarnej. W efekcie indeks dolara gwałtownie spadł, amerykańskie długoterminowe kontrakty terminowe na obligacje oraz kontrakty terminowe na indeksy giełdowe osłabły, podczas gdy cena złota przebiła historyczne maksimum. Takie „jednoczesne spadki dolara i aktywów ryzykownych oraz rajd aktywów bezpiecznych” to zjawisko rzadkie, pojawiające się zazwyczaj jedynie w sytuacjach kryzysu zaufania systemowego. Oznacza to, że kapitał przestaje jedynie oceniać inflację i zatrudnienie, a zaczyna na nowo wyceniać premię za stabilność instytucjonalną.
Jednak kontrakty terminowe na obligacje skarbowe USA po krótkotrwałych wahaniach ustabilizowały się, sugerując, że inwestorzy nie zakładają jeszcze w pełni „całkowitej utraty niezależności przez Fed” jako scenariusza bazowego. Rynek wydaje się wciąż czekać na dalszy rozwój wydarzeń, co tłumaczy również, dlaczego dolar był w stanie technicznie się odbić po szybkim spadku. Innymi słowy, pierwsza fala wyprzedaży była wywołana paniką, ale jej trwałość zależy od pojawienia się kolejnych istotnych negatywnych impulsów.
Starcie danych i narracji: dolar amerykański w rozkroku między dwiema siłami
Gdy ryzyko instytucjonalne się nasila, niektóre dane makroekonomiczne wykazują pewną odporność, dając dolarowi chwilę wytchnienia. Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane pokazały, że stopa bezrobocia w USA spadła do 4,4%, poniżej poprzedniego poziomu 4,6% i oczekiwań na poziomie 4,5%; średnia godzinowa płaca wzrosła w ujęciu rocznym o 3,8%, powyżej oczekiwań i poprzedniego poziomu 3,6%. Dane te sygnalizują, że rynek pracy pozostaje napięty, co oznacza, że ścieżka dezinflacji może być bardziej oporna, ograniczając tym samym przestrzeń dla Fed do szybkiego obniżania stóp procentowych w najbliższym czasie.
Jednocześnie inny zestaw danych rysuje odmienny obraz: po wyłączeniu branż niecyklicznych, takich jak opieka zdrowotna i pomoc społeczna, w grudniu liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym poza rolnictwem spadła o 0,15 tys., a w ciągu ostatnich trzech miesięcy średni miesięczny spadek wyniósł 1,94 tys. Oznacza to, że tworzenie nowych miejsc pracy jest coraz bardziej uzależnione od kilku odpornych na cykl branż, a ogólna podstawa ekspansji gospodarczej słabnie. Jeśli ten trend się utrzyma, presja na sektory wrażliwe na stopy procentowe będzie stopniowo narastać, a oczekiwania rynku na dalsze obniżki stóp wzrosną.
To ścieranie się dwóch sił jest główną przyczyną obecnej zmienności kursu dolara. Z jednej strony, wzrost płac i poprawa stopy bezrobocia wspierają utrzymanie wysokich stóp procentowych, co jest korzystne dla dolara; z drugiej strony, niepewność instytucjonalna zwiększa premię za ryzyko, tłumiąc wycenę dolara. Dlatego, mimo krótkoterminowej przewagi danych, rynek nie dokonuje masowych zakupów dolara, a odbicie ma raczej charakter technicznego odreagowania niż potwierdzenia trendu.
Inflacja kluczowym czynnikiem, przyszłość dolara niepewna
W najbliższym czasie uwaga rynku skoncentruje się na nadchodzącym grudniowym amerykańskim wskaźniku cen konsumpcyjnych (CPI). Ekonomiści prognozują, że bazowy CPI wzrośnie rok do roku do 2,7%, nieco powyżej poprzedniego poziomu 2,6%; ogólny CPI również prognozowany jest na poziomie 2,7% r/r. Jeśli dane spełnią lub przewyższą oczekiwania, narracja o „uporczywej inflacji i opóźnionych obniżkach stóp” zostanie wzmocniona, a dolar może uzyskać krótkoterminowe wsparcie; przeciwnie, jeśli inflacja niespodziewanie spadnie, a jednocześnie nasilą się dyskusje o pogarszającej się strukturze zatrudnienia, zakłady na luzowanie polityki powrócą, ograniczając potencjał odbicia dolara.
Co ważniejsze, w kontekście utrzymującej się narracji o „zagrożonej niezależności Fed”, nawet jeśli dane będą korzystne dla dolara, rynek może zachowywać większą ostrożność. Na przykład, nawet przy silniejszej inflacji, inwestorzy mogą decydować się na sprzedaż przy wzrostach zamiast podążać za rosnącym trendem, co sprawi, że dolarowi zabraknie siły do dalszych wzrostów.
Obecna sytuacja, w której złoto ustanawia nowe historyczne maksima, a dolar jednocześnie słabnie, pokazuje, że rynek obecnie bardziej wierzy w drugi scenariusz — to znaczy, że ryzyko instytucjonalne osłabia fundamenty zaufania do dolara. Dlatego poziom 98,2000 to nie tylko wsparcie techniczne, ale także granica zaufania. Jeśli dalsze wydarzenia będą się nasilać, a długoterminowe stopy procentowe wyraźnie wzrosną (co odzwierciedli presję fiskalną lub spadek wiarygodności polityki), dolar może doświadczyć głębszego cofnięcia; przeciwnie, jeśli sytuacja się uspokoi, rynek obligacji pozostanie stabilny, a dane o inflacji będą mocne, dolar może mieć szansę na dalszą odbudowę na obecnym poziomie i ponowne przetestowanie oporu na 99,2679.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Weekendowa podróż Bitcoin wywołuje nowe trendy rynkowe


Solana DEX Jupiter wprowadza JupUSD, zwracając natywny zysk ze skarbu użytkownikom
