Firma publiczna zasłynęła z agresywnej strategii akumulacji Ethereum (ETH), a sugestia sprzedaży wywołałaby pytania dotyczące kondycji biznesowej i poziomów płynności.
Błędne oznaczenie miało daleko idące skutki
Według posta udostępnionego przez Lookonchain i opartego na danych z Arkham, SharpLink zrealizował 5 284 ETH i zdeponował 4 364 ETH na giełdzie OKX kilka godzin wcześniej. Historycznie takie ruchy zazwyczaj poprzedzają sprzedaż tokenów przez podmioty na rynku.
Cała ta uwaga przełożyła się na szeroko zakrojone spekulacje, a konsensus skłaniał się ku temu, że SharpLink zamierza rozpocząć dużą wyprzedaż ETH. Nie pomagał fakt, że cena Ethereum była niestabilna, a niezrealizowane straty na aktywach firmy wciąż rosły.
W rezultacie na rynku pojawiły się krótkoterminowe niepokoje. Jednak wszystko to zakończyło się po tym, jak Sheffield zasugerował w tweecie, że portfel nie należy do SharpLink i został błędnie oznaczony na platformie Arkham.
W odpowiedzi na jego post Arkham ujawnił, że "oznaczenie to przewidywanie naszego modelu AI, a nie etykieta zweryfikowana przez Arkham. Przewidywane przez AI oznaczenia są oznaczone fioletowym obramowaniem i znakiem zapytania."
Post kontynuował, mówiąc, że zweryfikowane przez Arkham portfele SharpLink pojawiają się pod podmiotem SharpLink na Arkham i że portfel, o którym mowa, nie jest jednym z nich.
Sheffield wyraził wdzięczność za wyjaśnienie od Arkham, potwierdzając jednocześnie, że portfel nie jest już oznaczony etykietą SharpLink.
"Przewidywanie właścicieli portfeli to interesujący problem", dodał. "Założenia probabilistyczne z definicji nigdy nie będą w 100% dokładne. Ale ogólnie rzecz biorąc, to skuteczny algorytm tagowania z tego, co widziałem. Jestem dużym fanem produktu Arkham."
Incydent na krótko wywarł presję sprzedażową na ceny ETH oraz akcje SBET, które spadły nawet o 8% w dniu 6 listopada. Jednak rynek od tego czasu się poprawił wraz ze stabilizacją nastrojów.
SharpLink pozyskał 76,5 miliona dolarów poprzez emisję akcji po cenie premium
SharpLink pozyskał 76,5 miliona dolarów w bezpośredniej ofercie akcji wycenionej powyżej wartości rynkowej, według komunikatu prasowego firmy z zeszłego miesiąca. Według ogłoszenia sprzedano 4,5 miliona akcji po 17 dolarów za sztukę, co stanowi 12% premii w stosunku do ceny zamknięcia na poziomie 15,15 dolarów z 15 października.
Cena ta odzwierciedlała premię w stosunku do wartości aktywów netto firmy z tytułu posiadanych 859 tys. ETH, co według firmy świadczyło o "silnym zaufaniu instytucjonalnym" do jej strategii.
Top 10 podmiotów posiadających Ethereum. Źródło: Strategic ETH Reserve Nienazwany inwestor instytucjonalny nabył akcje i uzyskał również 90-dniową opcję na zakup kolejnych 4,5 miliona akcji po 17,50 dolarów.
Obecnie zasoby Ether tej firmy ustępują jedynie Bitmine Immersion Technologies (BMNR), która aktualnie posiada 3,40 miliona ETH w swoim skarbcu.
Firma osiągnęła to, wykorzystując emisje akcji do finansowania zakupów w samonapędzającym się cyklu podczas hossy. Mimo że strategia ta jak dotąd się sprawdziła, nadal budzi mieszane opinie, a krytycy opierają swoje argumenty na czynnikach takich jak nadmierne zadłużenie i ekspozycja na zmienność.
Nie tylko czytaj wiadomości o kryptowalutach. Zrozum je. Zapisz się do naszego newslettera.



