Bank of America oficjalnie zaczęło zalecać swoim klientom inwestowanie od 1% do 4% swoich portfeli w Bitcoin i kryptowaluty. To ogromna zmiana. Bank zarządza aktywami o wartości ponad 3 bilionów dolarów i obsługuje 66 milionów klientów na całym świecie.
Nawet niewielka alokacja kryptowalutowa od inwestorów tej wielkości może oznaczać napływ setek miliardów dolarów do aktywów cyfrowych w dłuższej perspektywie.
Te zalecenia dotyczą klientów korzystających z Merrill, Bank of America Private Bank oraz Merrill Edge. Od 5 stycznia doradcy Bank of America zaczną również obejmować cztery główne ETF-y Bitcoin:
- BlackRock’s IBIT
- Fidelity’s FBTC
- Bitwise’s BITB
- Grayscale’s Bitcoin Mini Trust
Jeśli klient akceptuje wysoką zmienność cen, doradcy mogą teraz legalnie sugerować ekspozycję na kryptowaluty.
Jeszcze kilka lat temu duże banki ostrzegały, że Bitcoin nie ma wartości i służy wyłącznie spekulacji. Teraz te same instytucje mówią coś zupełnie innego. Wielu analityków nazywa ten etap cichą fazą adopcji. Bez szumu. Bez panicznych zakupów. Po prostu powolna, stała akceptacja zanim pojawi się tłum.
Co zaskakujące, Bitcoin ledwo zareagował na te wiadomości. BTC jest notowany powyżej 92 000 dolarów po niewielkim wzroście, ale nie było gwałtownego ruchu. Analitycy twierdzą, że w poprzednich cyklach takie wiadomości mogłyby podnieść ceny nawet o 10% lub więcej w ciągu jednego dnia. Na razie kolejnym poziomem, na który eksperci zwracają uwagę, jest 95 000 dolarów.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});Mimo spokojnych cen, Bitcoin właśnie wygenerował Golden Cross, sygnał techniczny, który często pojawia się przed silnymi wzrostami. W przeszłości podobne sygnały były poprzedzone wzrostami o 87%, 47%, 78% i 33%.
Źródło: Co ciekawe, te sygnały zazwyczaj pojawiają się, gdy ludzie są jeszcze niepewni i sceptyczni — nie wtedy, gdy entuzjazm jest wysoki.
Powiązane: Dlaczego Bitcoin i główne altcoiny wzrosły po działaniach USA w Wenezueli

