Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej
Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się "zwiększyć ilości bez podnoszenia ceny" (transkrypcja transmisji na żywo)

Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się "zwiększyć ilości bez podnoszenia ceny" (transkrypcja transmisji na żywo)

爱范儿爱范儿2026/01/10 02:38
Pokaż oryginał
Przez:爱范儿
Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się
Po oficjalnym ogłoszeniu nowej generacji Xiaomi SU7 i rozpoczęciu przedsprzedaży, przewodniczący Xiaomi Group Lei Jun, wiceprezes Xiaomi Auto Li Xiaoshuang oraz dyrektor działu PR Xiaomi Xu Jieyun przeprowadzili transmisję na żywo. Podczas live'a Lei Jun i inni ponownie omówili kwestie ceny i konfiguracji nowej generacji Xiaomi SU7, a także odnieśli się do ostatnio gorących tematów w internecie. Redakcja Dòngchēhuì zebrała najważniejsze pytania z transmisji i dokonała drobnych korekt tekstu bez zmiany sensu wypowiedzi. Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się Dlaczego cena wzrosła? Czy oficjalna cena sprzedaży zostanie obniżona? Lei Jun W porównaniu z pierwszą generacją, nasze wersje Standard i Pro podrożały o 14 000 juanów, a wersja Max o 10 000 juanów. Widząc tę cenę wstępną, zauważyłem, że dyskusje w internecie są dość burzliwe. Chciałbym najpierw wyjaśnić, że w tej aktualizacji naprawdę wprowadziliśmy bardzo wiele nowości — nowa generacja SU7 to ogromny postęp pod każdym względem. Na przykład wersje Standard i Pro zostały zaktualizowane do platformy wysokiego napięcia 800V z węglika krzemu. Poza tym, cała gama modeli została wyposażona w lidar i pełen zestaw sprzętu do wspomagania jazdy. Krótko mówiąc, sama ta aktualizacja kluczowych konfiguracji jest warta wiele tysięcy juanów. To jakby w tradycyjnych samochodach spalinowych kompleksowo zmodernizować "trzy główne podzespoły". Dlatego ta aktualizacja produktu jest wyjątkowo znacząca. Oprócz modernizacji produktu, jest też przyczyna praktyczna — wzrost kosztów w łańcuchu dostaw. Obecnie pamięć samochodowa jest podnoszona kwartalnie — w poprzednim kwartale wzrosła o 40%-50%, a mówi się, że w pierwszym kwartale wzrośnie jeszcze bardziej, nawet do 70%. W tym tempie, tylko koszt pamięci samochodowej w tym roku wzrośnie o kilka tysięcy juanów. Dodatkowo drożeją surowce, więc presja kosztowa jest naprawdę duża. Widziałem komentarze internautów, że zgodnie z branżowym zwyczajem ostateczna cena sprzedaży powinna być 10-20 tysięcy tańsza niż cena wstępna; inni mówią "wierzę, że Xiaomi na pewno da więcej za tę samą cenę". Tutaj muszę powiedzieć wprost: to naprawdę mało prawdopodobne. Przy tak dużym wzroście kosztów i realnie zwiększonej wartości konfiguracji o kilka tysięcy, nie jesteśmy już w stanie dawać więcej za tę samą cenę — proszę o zrozumienie. Wygląd nowego SU7 wydaje się niezmieniony — czy to naprawdę nowa generacja? Lei Jun Możecie uważać, że zmiana wyglądu jest najbardziej widoczna i najważniejsza. Ja jednak sądzę, że prawdziwa przemiana dotyczy "wewnętrznej siły". Wygląd rzeczywiście został nieco poprawiony — o tym opowiemy później — ale modernizacja wnętrza to prawdziwa rewolucja: od podwozia, przez napęd elektryczny, po architekturę elektroniczną, wszystko zostało wymienione. Jeśli chodzi o wnętrze, jeśli zobaczycie zdjęcia, zauważycie, że zostało całkowicie przeprojektowane. Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się Li Tianyuan (projektant Xiaomi Auto ) Tak naprawdę wygląd nie jest zupełnie niezmieniony. Jeśli dokładnie przyjrzycie się naszym zdjęciom, zobaczycie, że czarna część przedniego zderzaka została lekko zmodyfikowana. Ta zmiana wynika głównie z tego, że cała gama modeli otrzymała teraz ulepszone radary 4D mmWave. Radar ten ma kształt kwadratu i znajduje się na środku przedniego grilla. Jeśli pamiętacie, w starej wersji SU7 środek był w postaci ciągłego poziomego grilla. Aby zamontować ten nowy radar, musieliśmy lekko poprawić wygląd. Wybraliśmy jednak zachowanie oryginalnego projektu z dwóch powodów: Po pierwsze, wciąż uważamy, że projekt SU7 jest bardzo atrakcyjny. Zarówno badania wewnętrzne, jak i opinie zewnętrzne wskazują, że wszyscy chcą zachować to poczucie estetyki. Po drugie, musimy dbać o uczucia dotychczasowych właścicieli. Wyobraźcie sobie, że ktoś dopiero co odebrał samochód, a nowa wersja wygląda zupełnie inaczej — to na pewno byłoby niekomfortowe. Uważamy, że warto szanować takie emocje. To też bezpośrednio wpływa na wartość rezydualną. Wiecie, że SU7 od dawna jest liderem pod tym względem. Nie chcemy, żeby zmiana dla samej zmiany spowodowała gwałtowne wahania wartości rezydualnej i naruszyła interesy użytkowników. Szczerze mówiąc, w obecnych czasach podjęcie decyzji o "niezmienianiu" wymaga odwagi i pewności siebie. Lei Jun Kiedyś postawiliśmy sobie za cel stworzenie projektu, który przetrwa próbę czasu. Minęły dwa lata, a on nadal wygląda świetnie, dlatego zdecydowaliśmy się zasadniczo nie zmieniać wyglądu. Uważam, że taka decyzja wymaga wielkiej pewności siebie. Jestem przekonany, że nawet dziś ten wygląd pozostaje bardzo konkurencyjny i nadal jest bardzo lubiany przez wszystkich. Nowe czarne wnętrze wygląda zbyt "staromodnie"? Lei Jun Ktoś narzekał, że nasze fotele mają trochę "staromodny" styl. Tak naprawdę wcale tak nie jest. Przede wszystkim, jeśli chodzi o czarne wnętrze — niektórym może wydawać się nieco ponure. Ale w rzeczywistości przeprowadziliśmy szerokie badania wśród użytkowników i wielu z nich wciąż preferuje czarny kolor. Aby uniknąć monotonii, zastosowaliśmy szare kontrastowe przeszycia i technikę pikowania. Kiedy usiądziesz w tym aucie, poczujesz, że jest "spokojne, ale dynamiczne", bardzo modne. I nie martwcie się — oprócz czarnego mamy też inne opcje kolorystyczne. Szczerze mówiąc, kiedy faktycznie wsiądziesz do tego czarnego wnętrza, poczujesz wysoki poziom, a luksus i wygoda będą natychmiast odczuwalne. Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się Dlaczego informacja o nowej wersji została ogłoszona 3 miesiące wcześniej? Lei Jun Uważam, że zakup samochodu to poważna sprawa, a nie impuls. Chcemy dać wszystkim czas na spokojne przemyślenie, doświadczenie i podjęcie decyzji. Poza tym, SU7 już jest bestsellerem, a to jego pierwsza aktualizacja, więc traktujemy to bardzo poważnie i ostrożnie. Chcemy, by wszyscy obecni i przyszli właściciele SU7 wiedzieli o tym jak najwcześniej. Dlatego postanowiliśmy powiedzieć o tym wszystkim 3-4 miesiące wcześniej. Mamy szczerą nadzieję na wsparcie tej aktualizacji. O ostatniej aferze z KOL-ami Lei Jun W ostatnich dniach widziałem dyskusje na temat afery ze współpracą z pewnym medium. Niektórzy uważają, że kara dla naszych pracowników była zbyt surowa, inni martwią się, że ulegliśmy presji ekstremalnych opinii. Przede wszystkim, w tej sprawie Xiaomi przeprowadziło bardzo dokładne śledztwo, a decyzja została podjęta po licznych konsultacjach w kierownictwie. Dlaczego tak postąpiliśmy? Chcę jasno powiedzieć: to nie dlatego, że ten KOL krytykował Xiaomi, ani dlatego, że obraził fanów Xiaomi. Przez 15 lat naszej działalności wiele osób nas krytykowało. Zresztą żartuje się, że ci, którzy kiedyś najbardziej nas krytykowali, dziś dołączyli do Xiaomi. To normalne, trzeba mieć dystans. Ale ta sprawa jest inna — tutaj ten KOL ciągle atakował, poniżał, a nawet przeklinał użytkowników Xiaomi. Jako firma nie możemy tego tolerować. Naszą granicą jest zdecydowana ochrona naszych użytkowników i właścicieli aut. Nie możemy współpracować z nikim, kto zniesławia lub przeklina naszych użytkowników. To jest nasza granica. W tej sprawie nasz dział PR rzeczywiście nie dopilnował sprawy, więc firma zdecydowała się na surową krytykę i sankcje. Mam nadzieję, że fani Xiaomi zrozumieją i dadzą im szansę na poprawę. Kliknij, aby obejrzeć odpowiedź Lei Jun wideo⬇️ Kiedyś mówił, że nie będzie promować, a teraz się z tego wycofał Xu Jieyun Rzeczywiście, ponad 10 lat temu Lei Jun powiedział w wywiadzie: Xiaomi nie inwestuje w reklamy, praktycznie nie ma działu marketingu ani PR. Ale pamiętajcie, to było ponad dekadę temu. Xiaomi właśnie wtedy zaczynało działalność, a głównym kanałem komunikacji byli inżynierowie aktywni w społeczności i na Weibo, rozmawiający bezpośrednio z użytkownikami. Teraz, po ponad 10 latach, skala i złożoność biznesu Xiaomi są nieporównywalne z tamtymi czasami. W tym czasie stopniowo uczyliśmy się od branży i budowaliśmy własny system marketingowy. Dlatego, gdy dyskutujecie o tych dawnych wypowiedziach, musicie brać pod uwagę ówczesny kontekst. Czy gotowe samochody i "prawie nowe" auta to sztuczka marketingowa? Lei Jun Każdy nasz samochód ma 9 kolorów nadwozia, 4 rodzaje wnętrza i mnóstwo opcji wyposażenia. Łączna liczba możliwych konfiguracji (SKU) może sięgać setek tysięcy. Powiedzmy po prostu "bardzo dużo", bo inaczej zaraz ktoś w internecie zacznie to dokładnie liczyć. To prowadzi do pewnej sytuacji. Jak wiecie, Xiaomi Auto działa w modelu "produkcji na zamówienie", czyli produkujemy auto dopiero po złożeniu zamówienia przez klienta. Ale co jeśli klient się rozmyśli po wyprodukowaniu auta? Chociaż wpłacił zaliczkę 5000 juanów, przypadki rezygnacji się zdarzają. Czasem konkurencja obiecuje: "jeśli zrezygnujesz z Xiaomi, zwrócimy ci zaliczkę", albo klientowi brakuje środków czy dokumentów i nie odbiera auta. Co wtedy zrobić z takim gotowym autem? Zazwyczaj szukamy wśród wszystkich zamówień kogoś, kto zamówił identyczną konfigurację i przekazujemy mu to gotowe auto. To wyjaśnia, dlaczego czasem ktoś narzeka, że "osoba z dalszego miejsca w kolejce dostała auto przede mną". To nie omijanie kolejki, tylko ktoś zrezygnował, a konfiguracja pasowała do kolejnego w kolejce. Jednak pojawia się kolejny problem. Przez mnogość konfiguracji pojawiają się bardzo nietypowe zestawienia. Ktoś zamówił wszystko na wypasie, auto warte ponad 300 000, a wybrał najmniejsze 19-calowe felgi. I tu kłopot. Jeśli ten "full wypas + małe felgi" zostanie porzucony, nie znajdziemy łatwo drugiego klienta o identycznych wymaganiach. Pamiętajcie, "produkcja na zamówienie" bardzo różni się od tradycyjnej sprzedaży aut gotowych. Jeśli wysoce spersonalizowane auto zostanie porzucone, strata dla nas jest ogromna. Dlatego w grudniu przeprowadziliśmy jednorazową wyprzedaż takich porzuconych aut. Czy Lei Jun to naprawdę mistrz marketingu? Lei Jun Skąd się wzięła etykieta "mistrz marketingu"? To żart z programu rozrywkowego z 2013/2014 roku. Wtedy rywalizowałem z Liu Qiangdong — każdy miał własną drużynę. Ktoś w drużynie Liu powiedział: "Nie rywalizujmy z Lei Junem w marketingu, on sprzeda dziesiątki tysięcy telefonów". Później ten cytat został mocno rozdmuchany. Pomyślcie — czy jedna osoba może sprzedać tyle telefonów? To niemożliwe! Musicie zrozumieć, że to był program rozrywkowy, wszystko dla efektu. Żart, który konkurenci wykorzystali przeciwko nam. (Xu Jieyun wtrąca: To typowa metoda ataku — "etykietowanie". Widzą, że Xiaomi dobrze się sprzedaje, więc mówią, że to tylko marketing, by umniejszyć wartość produktu.) Zgadza się. Na pierwszy rzut oka "mistrz marketingu" to komplement, ale osobiście na samo słowo "marketing" mam już odruchową niechęć. Samo słowo "marketing" jest neutralne, ale niektórzy celowo je demonizują. Próbują każdą zaletę Xiaomi przypisać tylko marketingowi, co wprowadza ludzi w błąd i zaciemnia prawdę. Pomyślcie — czy SU7 mógłby być hitem i liderem sprzedaży bez świetnego produktu? Sam marketing tego nie zapewni. Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się (W międzyczasie była mowa o utracie obserwujących w mediach społecznościowych.) Kiedyś naprawdę uważaliśmy, że to drobiazg i że prawda sama się obroni. Ale po tych 8-9 miesiącach widzę, że ataki botów są naprawdę skuteczne. Wierzę jednak, że wystarczy ujawniać wszystko publicznie, a ludzie sami sprawiedliwie ocenią. Mówiłem też kolegom, którzy obawiali się, że moje wyjaśnienia nie przekonają wszystkich: "Nie muszę przekonywać botów — za nimi stoją tylko rzędy płyt głównych". Przez 16 lat Xiaomi poznało mnie i nas wiele osób. Zawsze mówiliśmy prawdę. Oczywiście, popełniliśmy błędy, ale zawsze je poprawialiśmy. Zawsze jesteśmy szczerzy w komunikacji — to nas wyróżnia. Wierzę, że fani, użytkownicy i właściciele aut Xiaomi, przez produkty i 16 lat historii, będą nas coraz lepiej rozumieć i ufać nam. Czy naprawdę zwołaliście 15 spotkań, żeby omówić jeden kubek? Xu Jieyun Specjalnie sprawdziłem wszystkie protokoły z zebrań. Wszystkie ważne spotkania produktowe mamy udokumentowane. Według dostępnych zapisów było ich nie mniej niż 15, a co najmniej 16. Jest tu jednak nieporozumienie. Nie chodzi o to, że każda narada dotyczyła tylko kubka. Zwykle omawiamy całą serię produktów, a kubek był jednym z tematów — przewijał się przez co najmniej 16 spotkań. Dlaczego tak dużo spotkań? Opowiem szczegół na przykładzie finalnej wersji kubka. Są tu dwa kolory, osiągnięte techniką "maskowania natrysku", w tym przejście kolorów na środku. Logo jest naklejane ręcznie po zakończeniu natrysku. Dlaczego tak skomplikowanie? Chodzi o to, by w dotyku kubek miał subtelne, trójwymiarowe wrażenie. Wielu właścicieli ma ten kubek — możecie sami sprawdzić, czy faktycznie różni się w dotyku. To właśnie przez dążenie do perfekcji szczegółów musieliśmy tyle razy omawiać produkt, który wydaje się niepozorny. Te kilkanaście poprawek miało na celu dopracowanie jakości i materiału do absolutnego maksimum. Redakcja|Musztarda

Lei Jun w transmisji na żywo odpowiada na podwyżkę cen SU7: naprawdę nie da się

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!
© 2025 Bitget