Ukryta „wojna o zyski” rozpoczęła się w Ethereum ETF-ach, zmuszając emitentów do wreszcie płacenia ci za trzymanie
Grayscale przekształcił stakingowy dochód z Ethereum w coś, co inwestorzy ETF rozpoznają natychmiast: wypłatę gotówkową.
6 stycznia Grayscale Ethereum Staking ETF (ETHE) wypłacił około 0,083 USD na akcję, co łącznie daje 9,39 mln USD, finansowane z nagród za staking, które fundusz uzyskał ze swoich zasobów ETH i następnie sprzedał za gotówkę.
Wypłata obejmowała nagrody wygenerowane od 6 października do 31 grudnia 2025 roku. Inwestorzy zapisani w rejestrze na dzień 5 stycznia otrzymali ją, a ETHE był notowany ex-dywidenda w tym dniu, zgodnie z tym samym kalendarzem, który obowiązuje w innych jego funduszach akcji i obligacji.
Łatwo to zignorować jako niszowy szczegół w niszowym produkcie. Jednak to ważny kamień milowy w sposobie, w jaki Ethereum jest opakowywane dla głównego nurtu portfeli inwestycyjnych.
Staking zawsze był centralnym elementem ekonomii Ethereum, ale większość inwestorów doświadczała go pośrednio – przez wzrost ceny, platformy natywne dla kryptowalut lub wcale.
Dystrybucja ETF zmienia perspektywę, sprawiając, że „zysk” z Ethereum pojawia się jako pozycja, która wygląda bardzo podobnie do dochodu.
To ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, może zmienić sposób, w jaki zarządzający portfelem modelują ekspozycję na ETH, nie tylko jako zmienność, ale jako aktywo z powtarzalnym strumieniem zwrotu. Po drugie, otwiera pole do konkurencji między emitentami: jeśli przychody ze stakingu staną się kluczową cechą, inwestorzy zaczną porównywać fundusze ETH według tych samych kryteriów, których używają w produktach dochodowych, takich jak zysk netto, harmonogram, przejrzystość i opłaty.
Moment dywidendy, nawet jeśli nikt nie chce tego tak nazwać
Słowo „dywidenda” nie jest tu technicznie poprawne, ale oddaje instynkt inwestora, który ta wypłata ma wywołać.
Dywidenda korporacyjna pochodzi z zysków. Nagrody ze stakingu pochodzą z mechanizmów protokołu, będących mieszanką emisji i opłat płaconych walidatorom za zabezpieczanie sieci. Jednak ekonomiczna intuicja jest znajoma: posiadasz aktywo i generuje ono zwrot.
Kiedy ten zwrot jest wypłacany w gotówce według przejrzystego harmonogramu z dniem referencyjnym i dniem wypłaty, większość inwestorów traktuje to mentalnie jako dochód.
Ujęcie Grayscale jest bliskie temu podejściu. Firma twierdzi, że ETHE jest pierwszym amerykańskim ETP Ethereum wypłacającym nagrody ze stakingu akcjonariuszom. Jeśli ten „pierwszy raz” się utrzyma, stanie się to atutem marketingowym. Jeśli nie, i tak stanie się to precedensem dla tej kategorii, ponieważ teraz istnieje wzór, jak to robić.
Najważniejsze jest jednak to, co to oznacza dla narracji Ethereum na tradycyjnych rynkach. Przez lata oferta instytucjonalna ETH była podzielona na dwa obozy.
Jeden to obóz „platformy technologicznej”: warstwa rozliczeniowa, smart kontrakty, tokenizowane aktywa, stablecoiny, skalowanie L2. Drugi to obóz „aktywów”: względnie rzadkie zabezpieczenie, efekty sieciowe, polityka monetarna, mechanizmy spalania, dochód ze stakingu.
Dystrybucja ETHE zbliża te obozy do siebie. Trudno mówić o Ethereum jako infrastrukturze bez wspominania, kto otrzymuje wynagrodzenie za jej utrzymanie. Równie trudno mówić o Ethereum jako aktywie bez omawiania, jak system stakingu przekazuje wartość posiadaczom, walidatorom i usługodawcom.
Istnieje również bardziej przyziemny powód, dla którego może się to rozprzestrzenić.
Jednym z problemów stakingu w produktach typu trust była kwestia, czy aktywność stakingowa nie naraża sposobu, w jaki pojazd inwestycyjny jest traktowany pod względem podatkowym. W Rev. Proc. 2025-31, IRS zapewnił bezpieczną przystań, pozwalającą niektórym kwalifikującym się trustom na staking aktywów cyfrowych bez utraty statusu trustu grantora.
To nie rozwiązuje wszystkich niuansów prawnych, ale ogranicza główne źródło niepokoju strukturalnego i tłumaczy, dlaczego emitenci są teraz bardziej skłonni wdrażać staking i przekazywać dochód dalej.
Innymi słowy, ta wypłata to coś więcej niż tylko wypłata. To znak, że „infrastruktura” staje się mniej eksperymentalna.
Jak dochód ze stakingu staje się wypłatą ETF
Aby zrozumieć, dlaczego to jest ważniejsze, niż się wydaje, skup się na tym, co musiało się wydarzyć za kulisami.
Dochód ze stakingu Ethereum nie jest kuponem. Nie pojawia się według stałego harmonogramu ani w stałej wysokości. Nagrody zmieniają się w zależności od warunków sieci, całkowitej ilości stakowanej, wydajności walidatorów i aktywności opłat. Stakerzy natywni dla kryptowalut doświadczają tej zmienności bezpośrednio.
ETF musi przełożyć ten chaos na coś, co odpowiada oczekiwaniom rynku papierów wartościowych. To oznacza jasne ujawnienia, przejrzystą księgowość, powtarzalne operacje i mechanizm zamiany nagród na gotówkę.
Ogłoszenie Grayscale precyzyjnie wskazuje kluczowy krok: dystrybucja odzwierciedla przychody ze sprzedaży nagród za staking uzyskanych przez fundusz. To znaczy, że fundusz nie pozwolił nagrodom po prostu się akumulować i niewidocznie zwiększać NAV: zamienił je na gotówkę i wypłacił tę gotówkę.
Ten wybór projektowy wpływa na to, jak inwestorzy postrzegają wyniki. Jeśli nagrody akumulują się w produkcie, zwroty pojawiają się zarówno jako cena, jak i NAV. Jeśli nagrody są wypłacane, zwroty pojawiają się częściowo jako gotówka, a częściowo jako cena.
Z czasem oba podejścia mogą dostarczyć podobny całkowity zwrot, ale odczuwane są inaczej, bo jedno wygląda jak wzrost, a drugie jak dochód. Inwestorzy często zachowują się inaczej, w zależności od tego, do której kategorii ich aktywa należą.
Daty także pokazują, jak bardzo „ETF-native” jest to rozwiązanie. Nagrody uzyskano w określonym okresie, a dystrybucja przebiegła według znanej sekwencji: dzień referencyjny, dzień wypłaty i zachowanie rynkowe ex-dywidenda w dniu referencyjnym.
Mechanika jest tu ważna, bo kształtuje oczekiwania. Gdy akcjonariusze doświadczą jednej dystrybucji, zaczną pytać, kiedy będzie następna i jak duża może być.
To wtedy zaczynają się istotne pytania.
Ile z ETH funduszu jest faktycznie stakowane? Produkt może posiadać ETH, a mimo to stakować tylko część, w zależności od ograniczeń operacyjnych, potrzeb płynności i polityki.
Jakie są opłaty pomiędzy nagrodami brutto a wypłatami dla inwestorów? Staking wymaga kontrahentów i usług, a zysk netto to to, na czym zależy inwestorom, gdy „dochód ze stakingu” stanie się argumentem sprzedażowym.
Jak zarządza się ryzykiem? Walidatorzy mogą być karani za niewłaściwe zachowanie lub przestoje, a usługodawcy mogą wprowadzać podatność operacyjną. Nawet jeśli inwestorzy nigdy nie usłyszą słowa „slashing”, będzie ich interesować, czy proces jest solidny.
Dlatego „moment dywidendy” to dobre hasło, ale niepełna historia. Prawdziwa ewolucja polega na tym, że zysk z ETH jest standaryzowany w doświadczeniu produktowym, które można porównywać między emitentami i wprowadzać do ram alokacyjnych.
Wyścig o zysk się rozpoczyna, a szczegóły zdecydują o zwycięzcach
Grayscale zdobył pierwsze duże nagłówki, ale już widać, że rynek zmierza w stronę konkurencji w opakowaniu dochodu ze stakingu.
21Shares zapowiedział wypłatę nagród za staking w swoim 21Shares Ethereum ETF (TETH), podając kwotę na akcję i planowaną datę wypłaty. Jeśli inny tak duży emitent jak 21Shares robi to szybko, sugeruje to, że branża wierzy, iż inwestorzy zareagują, a ścieżka operacyjna staje się powtarzalna.
Gdy wiele funduszy zacznie przekazywać dochody ze stakingu, kryteria oceniania się zmienią. Opłaty i śledzenie nadal się liczą, ale teraz pojawia się nowy zestaw pytań, których nie można uniknąć:
- Zysk netto i przejrzystość: Inwestorzy zaczną pytać nie tylko „ile wypłaciliście?”, ale także „jak to obliczyliście?” Wiarygodny produkt dochodowy wyjaśnia różnicę między nagrodami brutto ze stakingu, kosztami operacyjnymi a tym, co faktycznie trafia do akcjonariuszy.
- Częstotliwość dystrybucji i oczekiwania inwestorów: Wzorzec kwartalny, półroczny lub nieregularny przyciągnie różnych inwestorów. Przewidywalność może być zaletą, ale nagrody ze stakingu są zmienne. Fundusze będą musiały znaleźć równowagę między płynnym przekazem a uczciwym ujawnianiem.
- Projekt produktu: dystrybucja gotówki vs akrecja NAV: Dwa fundusze mogą stakować ETH i dostarczać podobne całkowite zwroty, ale wyglądać inaczej na wyciągu. Z czasem wpłynie to na to, kto je posiada i jak handlują wokół dat dystrybucji.
- Strukturalna i podatkowa jasność: Bezpieczna przystań IRS jest pomocna, ale to tylko część otoczenia regulacyjnego. W miarę jak staking staje się powszechny w regulowanych produktach, uwaga przesuwa się na kwestie przechowywania, usługodawców i ujawniania informacji.
To ten rodzaj rozwoju, który na początku wydaje się mały, a z perspektywy czasu oczywisty. Dochód ze stakingu Ethereum istniał od zawsze. Zmiana polega na tym, że jest teraz przekazywany przez strukturę ETF w sposób, który wygląda znajomo dla inwestorów instytucjonalnych.
Jeśli to stanie się standardem, zmieni to sposób, w jaki Ethereum wpisuje się w portfele. ETH przestaje być tylko kierunkowym zakładem na adopcję i efekty sieciowe, a staje się ekspozycją hybrydową: część narracji o wzroście, część narracji o dochodzie, wszystko dostarczone przez znaną strukturę.
To nie usuwa zmienności ani nie czyni nagród ze stakingu przewidywalnymi. Ułatwia jednak posiadanie tego aktywa tym inwestorom, którzy wolą, by ich krypto zachowywało się – przynajmniej operacyjnie – jak każda inna pozycja w ich portfelu.
Artykuł Ukryta „wojna o zysk” rozpoczęła się w ETF-ach Ethereum, zmuszając emitentów do wypłaty za samo trzymanie pojawił się najpierw na CryptoSlate.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Ethereum: Buterin ujawnia nadchodzące istotne reformy

Samsung ma wypłacić rekordowe premie, gdy boom na AI przekłada się na zyski
Bitcoin zyskuje na popularności w związku ze wzrostem popytu na ETF

